Forum Stajenka Strona Główna Stajenka
Miejsce, którego nam brakowało :)
 
 FAQFAQ   SzukajSzukaj   UżytkownicyUżytkownicy   GrupyGrupy   GalerieGalerie   RejestracjaRejestracja 
 ProfilProfil   Zaloguj się, by sprawdzić wiadomościZaloguj się, by sprawdzić wiadomości   ZalogujZaloguj 

Przejście w stan spoczynku

 
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum Stajenka Strona Główna -> Boks 1: BIEGALNIA
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
osm
Dobra konserwa nie jest zła :P


Dołączył: 18 Lis 2005
Posty: 2568
Przeczytał: 0 tematów

Skąd: Zielona Góra

PostWysłany: Śro 23:33, 26 Lip 2006    Temat postu: Przejście w stan spoczynku

Wczoraj sprzedałem Juniora, który pojechał w daleką podróż do Rzymu, ale nie o tym - przy okazji oczekiwania na kupca obserwowałem zmagania dzieci z obozu jeździeckiego przy wsiadaniu na konie. Jednym z koników był Misurat, którego swego czasu jeździłem, a który potem chodził w "wysokim" wyczynie - na poziomie MEJ WKKW. Sam go miałem przez 2 tygodnie na kursie instruktorskim i pamiętam go jako dość żywuszczego, zadziornego konika, regularnego, ale z "ikrą".
Przeszedł ciężki ochwat i po roku wrócił do jako takiego zdrowia. Chodzi teraz w rekreacji i jest cudownym konikiem dla dzieci. Chodząca łagodność (a lubił podszczypać), doskonale ujeżdżony, dzieci go uwielbiają. Trochę żal było patrzeć jak ze sportowca przeszedł do zupełnej rekreacji, gdzie chodzi stępem i troszkę kłusem (na więcej nie pozwalają urazy po ochwacie), ale z drugiej strony - ma piękne przejście w stan spoczynku, jest wspaniałym koniem dla dzieci, dużo je może nauczyć, a bolesne przejścia ostatniego roku sprawiły, że jest przełagodnym i delikatnym koniem.

Jak Wy widzicie zakończenia karier sportowych u koni? Co się z nimi dzieje? Znikają z tabel wyników i co dalej?
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
nongie



Dołączył: 18 Lis 2005
Posty: 9086
Przeczytał: 0 tematów

Skąd: woj.opolskie

PostWysłany: Czw 0:04, 27 Lip 2006    Temat postu: Re: Przejście w stan spoczynku

osm napisał:
Jak Wy widzicie zakończenia karier sportowych u koni? Co się z nimi dzieje? Znikają z tabel wyników i co dalej?


Dalej to chyba tak jak opisujesz - jeśli nie uda sie konia sprzedać za granicę, szuka sie kupca w kraju - im lepsze wyniki tym wieksze szanse na spokojną starość, ale niekoniecznie. Na stronie KPDZ Tychy jest historia konia NIMBa - niegdyś skoczka klasy CC, ktoremu po zakonczeniu kariery stadnina nie mogła zapewnić dożywocia. Taki chyba los każdego konia, ktory nie jest w stanie pracowac, a ktorego nikt nie pokochał - najpierw handlarze, potem rzeźnia.
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
dakron



Dołączył: 18 Lis 2005
Posty: 6405
Przeczytał: 0 tematów


PostWysłany: Czw 9:21, 27 Lip 2006    Temat postu:

To jednak w dużym stopniu zależy od uczuciowości właściciela i zasobności sakiewki
Nie oszukujmy się ale większość kończy źle, znam dosłownie kilka koni które mają dożywocie i pozwala im się skonać w stajni w której spędziły ostatnie lata
Kupując konia mamy wspaniałe plany które czasami życie brutalnie weryfikuje
Nie każdy może być hodowcą czy „użytkownikiem” ( okropny wyraz) i bez bólu rozstawać się ze zwierzęciem po kilkuletniej współpracy
Czasami zakup konia to tylko kaprys dziecka, znudzonej żony czy faceta na zakręcie, zapomina się wtedy że koń to żywe uczuciowe zwierze i nie mam na myśli jego przywiązania do nas , tylko do kolegów ze stajni czy pastwiska
Osm trzymam kciuki za Juniora aby dobrze trafił, wiem że decyzja o sprzedaży nie była łatwą
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
martik
-admin z przypadku-


Dołączył: 17 Lis 2005
Posty: 9231
Przeczytał: 0 tematów

Skąd: Czekolandia
Płeć: Kobieta

PostWysłany: Czw 20:10, 27 Lip 2006    Temat postu:

No faktycznie Junior daleko pojechał, oby wprost proporcjonalnie wysoko zaszedł, trzymam za niego kciuki i wypatruję imienia w rankingach Wesoly

Jeśli chodzi o przejście w stan spoczynku, to z własnych doświadczeń mogę opowiedzieć o kobyle skoczku z naszej raduszyńskiej stajni.
Mazda przez wiele lat była klaczą, która chodziła w małym sporcie skokowym z całkiem niezłymi wynikami. Była naprawdę świetnie przygotowana do skoków, dobrze ułożona, potrafiła wyratować siebie i jeźdźca z niezłych opresji np. w źle najechanym szeregu.
Kiedy się okazało, że Mazda ma już swoje lata i zdrowie nie pozwala jej na intensywne treningi skokowe, stała się koniem profesorem uwielbianym właśnie przez dzieciaki, które jako jedyne miały prawo jeździć na siwej. Wszystko po to, by nie nadwyrężać jej nóg, by w spokoju przeżywała swoją starość.
Jeszcze kilka razy Mazda brała udział w zawodach ujeżdżeniowych z całkiem niezłymi wynikami.
Teraz jest na totalnej emeryturze. Jeśli idzie na jazdę, to na taką zupełnie lightową, pod bardzo chudziutkimi dziewczynkami Wesoly
Wydaje mi się, że taka emerytura jest dla kobyłki naprawdę dobrym rozwiązaniem.

Martwią mnie natomiast apele, które raz po raz ukazują się internecie: koń po karierze na wyścigach zostanie sprzedany do rzeźni, jeśli nie uzbieramy odpowiedniej kwoty... Ciekawe dlaczego tak się dzieje i czy nie ma chętnych na takie konie. Myślę, że w tej kwestii mogłaby się wypowiedzieć ten_veroniq, w końcu ona właśnie takim koniom pomaga...
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Przecław
Ogólnie wole ciemne konie ;)


Dołączył: 14 Lip 2006
Posty: 1461
Przeczytał: 0 tematów

Skąd: Rybnik

PostWysłany: Pią 12:15, 28 Lip 2006    Temat postu:

nikt takich koni nie chce, bo jak się to często słyszy nikt nie będzie trzymał darmozjada za darmo. Często tak się dzieje własnie w dużych stadninach, że konie trzyma się dopóki, dopóty mogą na siebie zarabiać, a jeśli już nie mogą to zazwyczaj kończą w rzeźni. I ludzie tacy nie mają nawet żadnego sentymentu, czy wdzięczności, że tyle lat pod człowiekiem przepracowały.

W naszej stadninie, przy poprzednim właścicielu, wiele koni na gwałt musiało szukać domów, aby uchronić się przed rzeźnią. Były już za stare i do niczego "nieprzydatne", więc trzeba się ich było pozbyć, ku ogromnej rozpaczy dzieci na nich jeżdżących. Tyle szczęścia że wszystkie znalazły kupców, którzy obdarzą je prawdziwą miłością i będą mogły spędzić u nich reszte swojego życia.
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Iburg
Lubię rude... Konie i koty :P


Dołączył: 18 Lis 2005
Posty: 7752
Przeczytał: 0 tematów

Skąd: Rybnik

PostWysłany: Pią 12:38, 28 Lip 2006    Temat postu:

Ale z drugiej strony, pokażcie mi taki Klub w którym jest tyle starych koni , w takiej dobrej kondycji, i przez tyle lat lat uzytkowanych w sporcie i rekreacji.
Ostatnio na zawodach lek. wet. był zszokowany wiekiem naszych koni, że one jeszcze po zawodach chodza, nie dawał im tylu lat, czyli 18-tu
Kto leczyłby 19-letniego konia po złamaniu nogi. Zwłaszcza że Klub nie ma zbyt duzo pieniedzy. Przy jakiejs poważniejszej chorobie jak np. rozedmie koń byłby juz w rzeźni. A Indeks ma sie teraz świetnie u nowego właściciela ktory zapewnia mu dożywocie.
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Paskuda
Stajenkowy KO-wiec :)


Dołączył: 03 Kwi 2006
Posty: 5085
Przeczytał: 0 tematów

Skąd: Maroko - Orzepowice

PostWysłany: Pon 11:11, 31 Lip 2006    Temat postu:

Cytat:
koń po karierze na wyścigach zostanie sprzedany do rzeźni, jeśli nie uzbieramy odpowiedniej kwoty


a ja czytając takie apele odbieram to jako naciąganie i żerowanie na wrażliwości ludzkiej, bo często okazuje się, że takiego wyścigowca można ocalić za jedyne 4 tys zł, tak tylko że cena rzeźna (jeśli jakiś rzeźnik kupi wychudzonego folbluta) jest dużo, dużo niższa. Kucyki ratowane przed nożem za 3,5 uuu

Co do koni w Stodołach faktycznie dobrze wyglądają jak na swoje latka.

Cytat:
Były już za stare i do niczego "nieprzydatne", więc trzeba się ich było pozbyć, ku ogromnej rozpaczy dzieci na nich jeżdżących


tylko o kogo dobro chodzi jeżeli stary, spracowany szkółkowy koń znalazł dom na starość to chyba dla nich lepiej niż miłość dzieci, która objawia się chęcią jazdy i czesto przygasa w okresie jesienno zimowej słoty. Angel
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
nongie



Dołączył: 18 Lis 2005
Posty: 9086
Przeczytał: 0 tematów

Skąd: woj.opolskie

PostWysłany: Pon 13:14, 31 Lip 2006    Temat postu:

A jakie są naprawdę ceny koni rzeźnych?
Chaila poszła za 1300 zł....
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Paskuda
Stajenkowy KO-wiec :)


Dołączył: 03 Kwi 2006
Posty: 5085
Przeczytał: 0 tematów

Skąd: Maroko - Orzepowice

PostWysłany: Pon 13:35, 31 Lip 2006    Temat postu:

Najlepiej zadzwonić chyba do rzeźni. Podobno w najwyższej cenie są źrebaki pociągowe i konie cięźkie. Może drastyczne, ale z wyścigowca kabanosów za dużo nie będzie, więc i zainteresowanie potencjalnych kupców niewielkie.
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Iburg
Lubię rude... Konie i koty :P


Dołączył: 18 Lis 2005
Posty: 7752
Przeczytał: 0 tematów

Skąd: Rybnik

PostWysłany: Pon 16:22, 31 Lip 2006    Temat postu:

To nie tak było że zostały sprzedane bo były stare i nieprzydatne. Zostały sprzedane bo taki był nakaz ER która płaciła za utrzymanie koni, a sprzedawała cały Ośrodek. Zgoda była tylko na 10 koni w Klubie sportowym, nie na więcej.
A i tak obeny właściciel wykupił konie które mialy byc sprzedane. Być może kupiłby tez i te które poszły w prywatne ręce. Ale one chyba mają teraz dobrze, więc w sumie im sie udało. Nie wiadomo co stało sie z 2-ma końmi, ale to były prywatne konie.
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Dekster
Mam większego konia niż OSM :P


Dołączył: 23 Gru 2005
Posty: 1774
Przeczytał: 0 tematów

Skąd: Płaskowyż tarnowski

PostWysłany: Pon 20:24, 31 Lip 2006    Temat postu:

W mojej pierwszej stajni był koń o imieniu Tutti.Kobyłka stara,jeździły na niej dzieci,był to koń córki właściciela.Na grzbiecie miała okropne odbicie od siodła,którego się nabawiła na planie "Ogniem i mieczem".Rana była
okropna i pomimo wielu zabiegów nigdy nie zeszła.To na niej był mój pierwszy stęp.Gdy już nie nadawała sie do normalnej jazdy właściciel zamienił ja na kucyka.Ma teraz godną emeryture.
Drugim koniem z innej stajni była Baśka,która jako koń leniuch i nierób wylądowała w hippoterapii.Często słysze,że konie z mojego regionu tak kończą.Tam uszczęśliwiają chore dzieci.

Co do rzeźni,nie oszukujmy sie.Im grubszy i młodszy koń tym lepsza cena.Przewaznie dorosły koń=3.5 tys młody =1.5.CZasem dają za konia "na oko" a czasem ważą.
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Wyświetl posty z ostatnich:   
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum Stajenka Strona Główna -> Boks 1: BIEGALNIA Wszystkie czasy w strefie EET (Europa)
Strona 1 z 1

 
Skocz do:  
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach

fora.pl - załóż własne forum dyskusyjne za darmo
Powered by phpBB © 2001, 2005 phpBB Group
Regulamin