Forum Stajenka Strona Główna Stajenka
Miejsce, którego nam brakowało :)
 
 FAQFAQ   SzukajSzukaj   UżytkownicyUżytkownicy   GrupyGrupy   GalerieGalerie   RejestracjaRejestracja 
 ProfilProfil   Zaloguj się, by sprawdzić wiadomościZaloguj się, by sprawdzić wiadomości   ZalogujZaloguj 

Jak się ubrać na jazdę zimą?
Idź do strony 1, 2  Następny
 
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum Stajenka Strona Główna -> Boks 1: BIEGALNIA
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
rosia



Dołączył: 04 Lis 2012
Posty: 16
Przeczytał: 0 tematów


Płeć: Kobieta

PostWysłany: Pią 22:26, 09 Lis 2012    Temat postu: Jak się ubrać na jazdę zimą?

Witam serdecznie wszystkich Forumowiczów ze Stajenki! Wesoly
Jeżdżę od niedawna - regularnie to właściwie od wakacji. Konie to zawsze było moje wielkie marzenie, które dopiero teraz (w wieku już właściwie średnim) Mruga mam możliwość realizować. Nie jest lekko, o czym może innym razem w jakimś innym wątku.
Chciałam skonsultować z Wami kwestie ubioru na jazdy rekreacyjne (terenowe i na ujeżdżalni) przy teperaturze powiedzmy w granicach od 0 do -10 stopni. Uprawiam różne sporty - rower, narciarstwo, góry, mam więc sporo ubrań typu gore-tex, soft-shell itp., które świenie się sprawdzają przy dużym wysiłku fizycznym. Jazdy na moim etapie specjalnie wyczerpujące jednak nie są, więc zastanawiam się, czy w takim ubraniu nie będzie mi za zimno. Może lepsza byłaby kurtka puchówka? A co z dołem? Co się zakłada pod lub na bryczesy? Myślałam, że jest coś takiego jak ocieplane bryczesy, ale nie znalazłam niczego fajnego w sensownej cenie (do 150 zł). No i buty... Przeczytałam wątek o termobutach - opinie, jak to zwykle bywa, są podzielone. Rozumiem, że nie powinny być zbyt grube, żeby łydka mogła odpowiednio działac. Zastanawiam się nad butami zimowymi firmy york model aktea (admin nie pozwala mi na zamieszczenie linku, bo to mój pierwszy post- można je znaleźć m.in. na allegro). Co o nich myślicie?
No i jeszcze rękawiczki - zawsze strasznie marzną mi dłonie. Co założyć, żeby czuć kontakt i żeby było ciepło?
I najważniejsze - czy pod kask coś się zakłada (jak kominiarkę na nartach)? czy zwykła czapka się nadaje?
Będę bardzo wdzięczna za radę - zima tuż, tuż Kwadratowy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
majak
Gruba i ja :-)


Dołączył: 24 Lis 2005
Posty: 5998
Przeczytał: 0 tematów

Skąd: Grodzisk Maz.
Płeć: Kobieta

PostWysłany: Pią 23:02, 09 Lis 2012    Temat postu:

Witamy witamy - zapraszamy do działu Ploty do wątku dla nowo przybyłych (wątek przywitalny) - przedstaw sie tam i opowiedz cos o sobie Wesoly to bedzie następny post żeby szybciej mieć możliwość operowania linkami z internetu Wesoly

Co do tematu - na zimę należy ubierać się wygodnie, na cebulkę i ciepło Wesoly

Masz rację - sporo rzeczy z innych sportów będzie pasować i do jazdy konnej - gore-tex, soft-shell.
Ubranie zależy też od tego czy jeździmy na dworzu czy na hali i zależy jakiej hali - czy jest ona cieplejsza czy daje tylko schronienei przed opadami.

Kurtka puchowa jest dobrym pomysłem na pewno, ja posiadam, przy intensywnej jeźdize bywa w niej za ciepło ale w teren i przy wietrze jest nieoceniona. Oczywiscie troche można rozpiąć dla "odparowania" Jezyk
Moze to byc też każda inna ciepła i krótka kurtka, czy do jazdy typowa czy zapożyczona. Końśkie kurtki maja też różne długości i grubości - zimowa zimowej nierówna, część jest typowo do jazdy, część do przebywanai w stajni i terenów m.in. puchowe właśnie. To też zależy od indywidualnych odpornosci na zimno i intensywnosci jazd.

Ja zwykle zimą jeżdże w kurtce grubej - puchowej lub innej (nie wiem co ma w środku) i pod spodem mam polar i/lub golf bawełniany, pod tym bawełnianą koszulkę zazwyczaj. Jeśli zaczyna mi byc za ciepło - zdejmuję kurtkę a zakłądam kamizelkę - to jest zawsze dobra opcja, tylko wtedy lepiej miec podwójny rękaw na ręce żeby nie było w niej zbyt zimno. Wszelkie kamizelki - cieńsze i grubsze, poalrowe, polarowo-ortalionowe, bawełniane itp. są bardzo przydatne przy jeździe konnej Wesoly

Pod bryczesy można założyc rajstopy, rajtuzy, zwykłe, z polarem itp. Co kto lubi i woli i jak komu wygodnie jeździć w tym, do tego podkolanówki, nawet frotte jeśli nie mamy typowych termobutów. Bryczesy ocieplane można kupić na rynku wtórnym (ostatnio na re-volcie widziałam L-ki za 80 zł), ale nie wypowiem sie o komforcie jazdy bo nie posiadam i nie testowałam. Pewną opcją są też czapsy western - zawsze ta skóra nieco chroni przed wiatrem i nie pozwala zbytnio wychłodzić ud. Bo zimą to głownie uda marzną.

Co do butów imowych - termobuty załatwiają sprawę, jeśli to mają byc buty też do chodzenia po stajni, po śniegu itp. to polecam te wyższe i zwykjłe tzw. grubaśne - z niby grubą cholewką, nic nie naleci i noga jest w cieple. Zazwyczaj dla jeźdźca rekreacyjnego takie są najlepsze. MAm dziewczynkę 9 lat i jeździ w takich i koń reaguje normalnie na łydkę chociaż dziewczynka chucherko Mruga
Ja z krókich butów posiadam wojskowe sznurowane, mniej wiecej do połowy łydki (nieco nizej moze) i takze są ciepłe i dobrze się jeździ ale przy kilku godiznach w stajni łydki wymagają ochrony jakis podkolanówek (zimno jest).
Komfort jazdy jest sprawą subiektywną też Wesoly
York Aktea - łądnie wyglądają, pytanie czy grzeją przy - 10 i bez hali Kwadratowy trudno ocenić nie próbująć. Ja w tym roku zaopatrzyłam się w zwykłe Covalliero.

Rękawiczki -ja polecam Roeckl - takie rozciągliwe z gumowanym wnętrzem:

ale są i inne modele. Am też zwykjłe polarowe za 10 zł z Inter Api i też całkiem dobrze grzeją, moze nie przy -20 :D bo do takich temperatur mam jeszcze grubsze. Ewentualnei korzystałąm z narciarskich takich cieńśzych żeby palce można było zgiąć bez obawy utraty krążenia. Ale wtedy wodze trzymałąm cała dłonią (o rękaiwczkach też mamy temat, coś niecoś o zimowych było).

A pod kask można ząłożyć cienką czapkę, kominiarkę, specjalne nauszniki dopinane do kasku, opaskę, chustkę itp.
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
rosia



Dołączył: 04 Lis 2012
Posty: 16
Przeczytał: 0 tematów


Płeć: Kobieta

PostWysłany: Pią 23:38, 09 Lis 2012    Temat postu:

Bardzo dziękuję za pomoc i wyczerpującą odpowiedź! Przepraszam za faux pas z przywitaniem - już się poprawiłam!
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Electrocutionist
Górnik Roku!


Dołączył: 28 Gru 2011
Posty: 365
Przeczytał: 0 tematów


Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Pią 23:57, 09 Lis 2012    Temat postu:

To i może ja wtrącę swoje trzy grosze przysłowiowe Mruga
W kwestii tego co "na górę", to ja od ładnych kilku lat nie miałem na sobie kurtki! Generalnie w tych puchowych ciężko jest przyjąć właściwą pozycję ręki, trudno się zgina i prostuje w łokciu (tak przynajmniej było z tymi co ja miałem). Więc ja to preferuję "na cebulkę" - cienkie rzeczy, a w dużej ilości Jezyk Ilość warstw zależna przede wszystkim od wiatru, bo nie oszukujmy się, przy tornadzie mało kto jeździ, nie zdarzyło mi się żebym przemoknął przez taką ilość warstw (pomimo że żadna nie jest wodoodporna). W skrajnych warunkach na wierzch kurtka cienka przeciw wiatrowa i tyle. Generalnie, co by zachować swobodę ruchów wychodzę z zasady "cienkie ubrania, a dużo ich"!
Jeśli chodzi o rękawiczki, z przetestowanych przeze mnie najlepszy kontakt z koniem mam w tych:
[link widoczny dla zalogowanych]
No i cena w miarę fajna + trzymają mi się już drugi sezon i póki co nic im nie dolega (w przeciwieństwie do moich letnich Roeckli).
No, ale o tym to więcej pisałem w temacie o rękawiczkach.
Co do tego, co pod bryczesy. Ja ostatnio testuję narciarskie kalesonki termoaktywne. Dość cienkie, więc sprawdzają się do temp. -5st. (a to i tak jak się na koniu ruszam, jak się nie ruszamy zbyt aktywnie, to nadają się do temp. 0 - 5 stopni). Ale za to nie krępują ruchów, nie obcierają (bardzo płaski szew od środka).
Co do termobutów to ja mam zdanie negatywne. W ogóle nie czułem oddziaływania łydki, nie wiedziałem gdzie ją trzymam i jak mocno nią reaguję. Więc wróciłem do metody "dużo cienkich szmat" - typu właśnie termoaktywne kalesonki, bryczesy, czy np. sztyblety z futerkiem w środku. Z tym że tak jak mówi Majak, są tacy co sobie radzą w termobutkach. Ja do nich nie należę Mruga
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Sankarita



Dołączył: 20 Maj 2008
Posty: 2242
Przeczytał: 0 tematów

Skąd: Górny Śląsk
Płeć: Kobieta

PostWysłany: Sob 10:12, 10 Lis 2012    Temat postu:

to ja też wtrącę 3 grosze ^^

Odnośnie czegoś pod kask -> ja stosowałam wełnianą opaskę na uszy. To musowo, bo czoło i uszy mi zamarzały. Parę razy jeździłam w czapie bez kasku, bo mi się tenże gdzieś zawieruszył, ale tej metody nie polecam, kask musi być.

Odnośnie termobutów - jedna firma ma takie oficerko-podobne, zgrabne, a podobno ciepłe (Loesdau chyba). Przy takich "zwykłych" topornych termobutach ja bym się nie bała o działanie łydką tylko o...możliwość, że mi noga w strzemieniu zostanie. raz przeżyłam bycie ciągniętą przez konia za nogę w strzemieniu przy za dużych oficerkach i podziękuję za takie wrażenia. Mruga
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Amasza



Dołączył: 23 Cze 2009
Posty: 2071
Przeczytał: 0 tematów

Skąd: Pszów/okolice Kędzierzyna
Płeć: Kobieta

PostWysłany: Sob 11:14, 10 Lis 2012    Temat postu:

Ja ostatnio nabyłam taką czapę z futerkiem i takimi klapami na uszy :D Darek na nią mówi rosyjska czapa :D
Są jeszcze takie kominiarki po kask, że tylko oczy widać ;D Ponoć są dobre, ale jakoś nie miałam okazji spotkać się z takim czymś na żywo Wesoly
A tak po za tym, to rękawice, czapka, szal, i rajstopy - to moje obowiązkowe "dodatki" Jezyk
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
martik
-admin z przypadku-


Dołączył: 17 Lis 2005
Posty: 9231
Przeczytał: 0 tematów

Skąd: Czekolandia
Płeć: Kobieta

PostWysłany: Sob 12:55, 10 Lis 2012    Temat postu:

Ja podobnie jak Elektro, nie moge jezdzic w kurtce puchowej, bo czuje sie jak ludek Michelin i nie mam swobody ruchow Mruga Dlatego "na cebulke" to najlepsze rozwiazanie jak dla mnie Wesoly
W sumie do jazdy zima uzywam czesci ubran narciarskich Mruga Termobielizna jest bardzo dobrym rozwiazaniem, kominiarka narciarska pod kask i rekawice jezdzieckie zimowe z polaru (kupilam jak pracowalam w Anglii i mam do dzisiaj- nawet nie wiem co to za marka).
Nigdy nie jezdzilam w termobutach a na nadchodzaca zime kupilam sobie jodhpury, pod ktore bede wkladac termogetry a na stopy skarpety zimowe i tzw. buty gorskie. Tych ostatnich nie polecam jesli nie panujesz nad ulozeniem stopy w strzemieniu- moze sie skonczyc zaklinowaniem.
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Wojtas



Dołączył: 06 Wrz 2008
Posty: 168
Przeczytał: 0 tematów


Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Sob 20:31, 10 Lis 2012    Temat postu:

Na trzaskające mrozy wkładam sztyblety o numer większe, i stare dobre wełniane podkolanówki z Zakopanego do łażenia po górach. Na ręce podwójne rękawiczki: najpierw solidnie dziane z bawełny, a na nie cienkie "skórki" Roeckla, i taki zestaw trzyma ciepło jak termos. Na głowę kask Jabu, który kupiłem z dziesięć lat temu i okląłem strasznie bo był prawie bez wentylacji, ale na zimę okazał się jak znalazł. Do tego nauszniki dopinane na rzepy, trochę tłumią głos ale traktora w lesie nie da się przegapić. Ze spodniami trochę walczyłem, i ponieważ każda próba wkładania czegoś pod spód kończyła się fałdami i niewygodą, więc w końcu kazałem sobie uszyć z grubego materiału i mam spokój; ludzie mówią że fabryczne z grubego sztruksu też są dobre. A kurtka to model "po nartach" czy "po górach", bardzo ciepła, ze stójką i kapturem, i o numer większa żeby nie krępowała ruchów, dałem ją tylko do krawca do skrócenia tuż za biodro, i działa rewelacyjnie.
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
majak
Gruba i ja :-)


Dołączył: 24 Lis 2005
Posty: 5998
Przeczytał: 0 tematów

Skąd: Grodzisk Maz.
Płeć: Kobieta

PostWysłany: Sob 21:02, 10 Lis 2012    Temat postu:

Sankarita napisał:


Odnośnie termobutów - jedna firma ma takie oficerko-podobne, zgrabne, a podobno ciepłe (Loesdau chyba).


Loesdau to pomyłka - to są buty na teraz, na zimę absolutnie się nie nadają bo nie grzeją , one w palcach nic nie mają Jezyk chyba, że ktoś ma halę ogrzewaną.

Kurtka puchowa końska nie jest strasznie bombkowata i ja mogę bez problemu zginać łokcie i tak jeźdizć. Może one inaczej szyte?
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
martik
-admin z przypadku-


Dołączył: 17 Lis 2005
Posty: 9231
Przeczytał: 0 tematów

Skąd: Czekolandia
Płeć: Kobieta

PostWysłany: Pią 10:57, 16 Lis 2012    Temat postu:

Majka, ja mysle, ze taka kurtka po prostu nie dla kazdego sie nadaje Mruga Jak ktos jest taki malutki, szczuply i zgrabny jak Ty, to pewnie dla niego nie ma roznicy jak "napchana" jest kurtka puchowa.
Dla reszty smiertelnikow wstyd niestety ma Jezyk
Ale pewno kroj ma tez znaczenie.
Btw. niepojete jest dla mnie nadal dlaczego rzeczy opisane przymiotnikiem "konskie" musza byc dziesiat % drozsze... Vide ubrania Anky
I pytanie: jakie u Was sa obecnie temperatury? Macie juz przymrozki?
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
majak
Gruba i ja :-)


Dołączył: 24 Lis 2005
Posty: 5998
Przeczytał: 0 tematów

Skąd: Grodzisk Maz.
Płeć: Kobieta

PostWysłany: Pią 11:11, 16 Lis 2012    Temat postu:

Martik, wcale nie jest łątwiej jak ktos ma krótkie kończynki Jezyk
Mam dwie zimowe kurtki "końskie" i maja bardzo różny krój i wypełnienie. Puchowa po praniu jest bardzo cienka, dopeiro po pewnym czasie się "rozkurcza" wiec upchana jakoś starszliwie nie jest może dlatego jest wygodna. Ale grzeje Wesoly
Ale te kurtki to mam odkąd pracowłam po 10 h w każdej temperaturze w stajni.
Wcześniej zakąłdałąm polary, kurtki zwykłe i też się żyło.

Ale mam też kurtkę Kyra K (ta turkusowa co kiedyś się chwaliłam) ona niby zimowa ale albo na zimy angielskie, albo na halę, bo w niej teraz jedynie można pomykać i to na hali, chyba bym padłą z zimna stojąc na zewnątrz....

U nie pryzmrozków jeszcze nie ma ale 2 stopnie ciepłą i wiatr tyo tak rednio fajnie. Założyłam wcozraj termobuty, tylko jeszcze bez tej skarpety w srodku, po prostu założyłam zwykłe skarpety frotte, żeby te wkłady oryginalne mieć na naprawdę mroźne dni i ich nie przepocić teraz.
I dalej dojeżdżam do stajni rowerem cyzli nie jest jeszcze aż tak zimno Jezyk
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Amasza



Dołączył: 23 Cze 2009
Posty: 2071
Przeczytał: 0 tematów

Skąd: Pszów/okolice Kędzierzyna
Płeć: Kobieta

PostWysłany: Pią 15:58, 16 Lis 2012    Temat postu:

U nas w tym tygodniu było słoneczko i nawet ciepło, ale straszny wiatr Jadąc polami - wiało niemiłosiernie. Wjeżdżając w las, robiło się strasznie gorąco w zimowej kurtce. Trzeba było ubierać się na cebulkę i w lesie odpinać, albo w coś w czym nie przewieje a nie grzeje za bardzo Wesoly Takie kombinowanie bo raz za ciepło a raz zimno Jezyk
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
rosia



Dołączył: 04 Lis 2012
Posty: 16
Przeczytał: 0 tematów


Płeć: Kobieta

PostWysłany: Pon 11:38, 10 Gru 2012    Temat postu:

Witam po pierwszych jazdach przy prawdziwym mrozie!
Moje ubranko super zdało egzamin przy -10 stopniach w sobotę i w niedzielę (w tym 1,5 godzinny teren): buty york actea na 6+ (a nogi mam bardzo wrażliwe na mróz) - są bardzo ciepłe, a do tego bardzo wygodne do jazdy. Trochę ciężko się je wkłada, ale za to nieźle usztywniają nogę w stawie skokowym, prawie jak prawdziwe oficerki Mruga ; bryczesy te najzwyklejsze z decathlonu + ocieplane rajtuzy + kalesonki termoaktywne i nic mi nie zmarzło (bardzo bałam się o siedzenie i uda); na górę koszulka termoaktywna, futerkowy polar, ocieplany softshell (było ciepło nawet przy powrocie do stajni łąkami pod wiatr); a pod kask cienka polarowa kominiarka narciarska.
Niestety nie spisały się rękawiczki. Dłonie zmarzły mi strasznie w tym:
[link widoczny dla zalogowanych]
chyba niepotrzebnie skusiłam się "smukłym wyglądem" do bani
Bardzo proszę o polecenie naprawdę super ciepłych, grubych rękawic (takich jak na narty). Na nartach od kilku lat jeżdże w jednopalcowych i tylko w takich nie marznę na wyciągach, wcześniej strasznie się męczyłam tym odmarzaniem. Tak więc nie mam co włożyć zamiennie, a jak mam kupować, to już wolę te końskie.
Pozdrawiam wszystkich!
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
majak
Gruba i ja :-)


Dołączył: 24 Lis 2005
Posty: 5998
Przeczytał: 0 tematów

Skąd: Grodzisk Maz.
Płeć: Kobieta

PostWysłany: Pon 12:05, 10 Gru 2012    Temat postu:

Wątek o rękawiczkach:
http://www.stajenka.fora.pl/boks-1-biegalnia,3/rekawiczki,1499.html
Cos niecos mona tam wyczytać na temat zimówek. Ja dlaej polecam te Roeckle ze zdjecia, no ciepłe są, a można zawsze na nie cosinnego założyć.
Poza tym...ja przeważnie wsyztskie rękawy miewam za długie wiec mogę sobie ściągnąc na dło żeby nie marzła Jezyk
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
janek.w.1983



Dołączył: 17 Lis 2015
Posty: 9
Przeczytał: 0 tematów

Skąd: Poznań
Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Pon 12:05, 30 Maj 2016    Temat postu:

Sądzę, że jakaś porządna kurtka się przyda.. Możesz sprawdzić tutaj [link widoczny dla zalogowanych] mają duży wybór artykułów. Ja przeważnie jak kupuję to właśnie w tym internetowym sklepie jeździeckim. Przynajmniej mają porządny asortyment. Pozdrawiam

Ostatnio zmieniony przez janek.w.1983 dnia Pon 15:07, 30 Maj 2016, w całości zmieniany 1 raz
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Wyświetl posty z ostatnich:   
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum Stajenka Strona Główna -> Boks 1: BIEGALNIA Wszystkie czasy w strefie EET (Europa)
Idź do strony 1, 2  Następny
Strona 1 z 2

 
Skocz do:  
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach

fora.pl - załóż własne forum dyskusyjne za darmo
Powered by phpBB © 2001, 2005 phpBB Group
Regulamin