Forum Stajenka Strona Główna Stajenka
Miejsce, którego nam brakowało :)
 
 FAQFAQ   SzukajSzukaj   UżytkownicyUżytkownicy   GrupyGrupy   GalerieGalerie   RejestracjaRejestracja 
 ProfilProfil   Zaloguj się, by sprawdzić wiadomościZaloguj się, by sprawdzić wiadomości   ZalogujZaloguj 

Marzenia, i co dalej?
Idź do strony 1, 2, 3, 4, 5  Następny
 
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum Stajenka Strona Główna -> Boks 1: BIEGALNIA
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Delphia
Jaxa forever!!! :]


Dołączył: 11 Lut 2007
Posty: 1902
Przeczytał: 0 tematów

Skąd: Gliwice

PostWysłany: Nie 23:11, 22 Kwi 2007    Temat postu: Marzenia, i co dalej?

Mówią, że dobre chęci to już połowa sukcesu:) Chciałabym w przyszłości robić coś, co byłboby związane z końmi. Tylko jak to zrobić? Chciałabym się dowiedzieć jakie przedmioty mi będą potrzebne na maturze (mam nadzieję, że rozszerzona biologia wystarczy:P), zebym później mogła dostać się na jakieś studia. No właśnie-jakieś studia. Tylko co studiować i jak bardzo muszę się starać, żeby się dstać gdziekolwiek? i co dalej...?
Proszę o pomoc!Jezyk
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Paskuda
Stajenkowy KO-wiec :)


Dołączył: 03 Kwi 2006
Posty: 5085
Przeczytał: 0 tematów

Skąd: Maroko - Orzepowice

PostWysłany: Pon 6:49, 23 Kwi 2007    Temat postu:

Delphia zależy co lubisz robić, czego uczyć bo praktycznie każdy zawód może Ci w jakiś sposób zagwarantować pracę z końmi. Z drugiej strony skończenie określonegoo "końskiego" kierunku studiów takiej pracy nie zapewnia.
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Iburg
Lubię rude... Konie i koty :P


Dołączył: 18 Lis 2005
Posty: 7752
Przeczytał: 0 tematów

Skąd: Rybnik

PostWysłany: Pon 8:55, 23 Kwi 2007    Temat postu:

Tak samo uważam jak Paskuda. Znam osoby po zootechnice co na bazarach maja stoiska, i studia zootechnicne nijak sie maja do ich pracy. Sa weterynarze którzy tez w zawodzie nie pracuja. Po zootechnice bardzo trudno jest dostac prace w zawodzie.
Kończąć jakiekolwiek inne studia moze zrobic potem podyplomowe związane z końmi, możesz rózne kursy instruktorskie porobić.
Najważniejsze ukończyć studia i znaleźć prace z ktorej będziesz żyła a nie wegetowała.
Na dodatek, jak założy kobieta rodzine, to wiele czasu poswięca dla rodziny, na konie juz tyle czasu nie starcza przynajmniej do czasu aż dzieci podrosną. A z czegoś żyć trzeba.
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
dakron



Dołączył: 18 Lis 2005
Posty: 6405
Przeczytał: 0 tematów


PostWysłany: Pon 9:17, 23 Kwi 2007    Temat postu:

Wydaje mi się że skończyć weterynarię to jeszcze nie wszystko, bardzo ważna jest praktyka z końmi i posiadanie opiekuna-guru, który przekaże swoją ogromną wiedzę nowemu pokoleniu.

Do tego zawodu trzeba być silnym fizycznie i dość odpornym na stres, lub jak kto woli odważnym. Konie sa bardzo różne, a te grzeczne rzadko chorują. Dawno temu szykowałam się na zootechnikę, moja cwana mama wysłała mnie na miesiąc do kuzyna który miał duże gospodarstwo a obok wiejskiego weta, po tych praktykach zrozumiałam że to jednak nie jest praca dla kobietki Mruga

Dopóki będziesz młoda i bezdzietna możesz bawić się w pełnoetatowego instruktora, potem dni i godziny pracy mogą zaczną ci przeszkadzać. Tak jest w moim przypadku, po 8 latach pracy za biurkiem i prawie codziennego bywania w stajni, zatrudniłam się jako instruktor. Po 2 miesiącach zatęskniłam do spokojnych sobót i niedziel z rodziną. Konie to nie wszystko, jest ogromna różnica czy robisz to dla siebie i swoich koni, czy dla kogoś. Właśnie złożyłam wymówienie i pod koniec maja mam zamiar zacząć bywać z rodziną w weekendy. Pół biedy gdy kończy się tak jak ja o 17:00, ale większość instruktorów pracuje do 20:00 bo do tej godziny są zajęcia z rekreacją. Instruktorzy są zatrudnienie na różnych zasadach, są tacy co mało jeżdżą, a mają dużo godzin nauki, sprzątają stajnie, wyprowadzają konie na wybiegi i pastwiska, robią odpasy.

Lepiej skończ prawo i zarabiaj kasy jak lodu, trzymaj swoje konie pod domem i zatrudniaj kogoś do pracy przy nich.
Konie sa fajne, ale nie sa najważniejsze w życiu.
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Slonce
Bogini koreczków :)


Dołączył: 18 Lis 2005
Posty: 620
Przeczytał: 0 tematów


Płeć: Kobieta

PostWysłany: Pon 9:30, 23 Kwi 2007    Temat postu:

Dakron mądrze mówi. Konie to biznes, z którego ciężko się utrzymać, a jeśli nawet się udaje to pochłania on tyle czasu i energii że inne przyjemne rzeczy po prostu znikają z naszego życia.

Tylko powiedzcie, co to są za zawody, które dadzą pewną pracę. Z tym prawem wcale nie jest tak różowo, nawet jak się dostaniesz na studia to bez wejść i kontaktów jakakolwiek aplikacja jest praktycznie niemożliwa.
Ostatnio się rozglądam (w końcu już czas) i chyba kierunki medyczne to jedyna rzecz w miarę pewna.....

Co Wy możecie polecić jako dobry zawód?
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
majak
Gruba i ja :-)


Dołączył: 24 Lis 2005
Posty: 6000
Przeczytał: 0 tematów

Skąd: Grodzisk Maz.
Płeć: Kobieta

PostWysłany: Pon 9:54, 23 Kwi 2007    Temat postu:

Zootechnik - szkolisz sie wszechstronnie, z końmi to ciezkawo, ale do drobiu i bydła praca zawsze jest.

Zootechnik o specjalnosci hodowla koni - u nas wieczorowe - ehhh no nie wiem sama czy to akurat takie dobre, moze dla kogoś kto już cos własnego posiada.

Studium hodowla koni - coś jak THK - zależy gdzie i jak jest prowadzone, taki skrot zootechnik idosłownie, za wiele z koni tam nie ma....

...nie wiem co jeszcze, moze mi się cos przypomni.

Aaaa ASP Wesoly sporo osób po tej uczelni zwiazanych z końmi mozna spotkac, sa zapraszani na plenery, jeżdżą do stadnin, stajni...ja bym tak chciałą. No tylko jeszcz etrezba sobie wyrobić potem "nazwisko" żeby głdem nie przymierac Wesoly

Ja po zootechnice w zawodzie nie parcuję, jako instruktor dorabaim w niedziele, tak to po prostu własny koń wiec mam kontakt z końmi...moja praca jest w pwnym stopni uzwiazana ze zwierzetami, nie tylk oz końmi ale żywych na oczy nie widzę...
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Paskuda
Stajenkowy KO-wiec :)


Dołączył: 03 Kwi 2006
Posty: 5085
Przeczytał: 0 tematów

Skąd: Maroko - Orzepowice

PostWysłany: Pon 10:03, 23 Kwi 2007    Temat postu:

Cytat:

Co Wy możecie polecić jako dobry zawód


Po latach przemyśleń czasami żałuję, że nie pracuję w szkole - długie wakacje to moje marzenie;
jeszcze czasami górnikom zazdroszczę, że sobie mogą iść tak szybko na emeryturę; a służby mundurowe też podobno mogą, więc może jakiś psycholog policyjny.
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
dakron



Dołączył: 18 Lis 2005
Posty: 6405
Przeczytał: 0 tematów


PostWysłany: Pon 10:22, 23 Kwi 2007    Temat postu:

Z tymi służbami mundurowymi to nie jest głupia sprawa, zarabiają więcej niż nauczyciele. Faktycznie szybko na emeryturę, moja daleka kuzynka już ma wolne a jest lekko po 40tce, ale pracowała w dochodzeniówce, normalnie na akcje, tu tez potrzeba dużej odwagi.
Nie jestem pewna czy psycholog policyjny tak może.
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Paskuda
Stajenkowy KO-wiec :)


Dołączył: 03 Kwi 2006
Posty: 5085
Przeczytał: 0 tematów

Skąd: Maroko - Orzepowice

PostWysłany: Pon 10:47, 23 Kwi 2007    Temat postu:

też nie jestem pewna jak to do końca jest może być i dochodzeniówka, albo policja konna (2 w jednym będą miały) :D

Tak mi się przypomniało, jeden z polcyjnych koni w Chorzowie został oddelegowany ze służby, bo miał problemy psychiczne to się chyba renta nazywa Wesoly
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Mozambik



Dołączył: 01 Wrz 2006
Posty: 187
Przeczytał: 0 tematów


PostWysłany: Pon 11:25, 23 Kwi 2007    Temat postu:

po roku pracy w szkole jestem zadowolona że ze szkoły odeszłam Mruga))
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Paskuda
Stajenkowy KO-wiec :)


Dołączył: 03 Kwi 2006
Posty: 5085
Przeczytał: 0 tematów

Skąd: Maroko - Orzepowice

PostWysłany: Pon 11:32, 23 Kwi 2007    Temat postu:

wizja wakacji Ci nie wystarczała?
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Mozambik



Dołączył: 01 Wrz 2006
Posty: 187
Przeczytał: 0 tematów


PostWysłany: Pon 11:34, 23 Kwi 2007    Temat postu:

co to za wakacje , gdy trza przez 3 miesiące tyrac fizycznie zeby na reszte roku starczyło ?

ale od tamtego czasu nei dam złego słowa powiedziec na nauczycieli ,
to masakrycznie ciekza robota , wykancza fizycznie i psychicznie
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Paskuda
Stajenkowy KO-wiec :)


Dołączył: 03 Kwi 2006
Posty: 5085
Przeczytał: 0 tematów

Skąd: Maroko - Orzepowice

PostWysłany: Pon 12:02, 23 Kwi 2007    Temat postu:

a jest taki zawód aby przez pierwsze 10 czy 9 miesięcy się dorobić i przyzwoicie zarobić?
Praca nauczyciela wydaje mi się dość dobra dla ludzi, którzy chcieliby swoje życie związać po części z końmi bo:
pracują 28 h na tydzień a nie 40 h/ tydzień, zostaje im więcej czasu na swoje pasje;
mają dużo wolnego w ciagu roku; pracownicy max. 26 dni
no i zarobki stażysty od nauczyciela mianowanego trochę się różnią.
Popołudniami można prowadzić jazdy; w czasie wakcji również no i wtedy kiedy dzieciaki mają w szkołach wolne nauczyciele również.
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Mozambik



Dołączył: 01 Wrz 2006
Posty: 187
Przeczytał: 0 tematów


PostWysłany: Pon 14:50, 23 Kwi 2007    Temat postu:

Paskuda napisał:
a jest taki zawód aby przez pierwsze 10 czy 9 miesięcy się dorobić i przyzwoicie zarobić?
Praca nauczyciela wydaje mi się dość dobra dla ludzi, którzy chcieliby swoje życie związać po części z końmi bo:
pracują 28 h na tydzień a nie 40 h/ tydzień, zostaje im więcej czasu na swoje pasje;

hola, hola, to mit nienzajomosc branzy , te 28 godzin to obowiazkowe zajęcia dydaktyczne , TYlko. OPócz tego obowiązkowe zajecia niedydaktyczne , spedzane w skzole : dyżury, konsultacje, 4-5 godzinnen narady,obowiazkowe dokształącanie sie włąnym czasem i kosztem, srednio 2-3 godziny dziennie na tzw sparwdzanie parc domowych , jakis koszmarne organizacje apeli, speiwanie piesni patriotycznych , klejeni gazetek ściennych, uczestnistwo w rekolekcjach ( he, he obowiązkowe)., w wyjazdy na wycieczke a klasu to najgorszemu wrogoiw nie życzę.
W sumie wyjdzie jakies trzydziesci pare godzin , pracy przypominam fizycznej ( ciągłe mówienie pzrze 5 godzin dzinnie - spróbujcie sobie)


mają dużo wolnego w ciagu roku; pracownicy max. 26 dni

tu sie zgodze - ferie, wakacje, pzrerwy świąteczne , ok, to ogromna ulga

no i zarobki stażysty od nauczyciela mianowanego trochę się różnią.

troche , owszem.

Popołudniami można prowadzić jazdy; w czasie wakcji również no i wtedy kiedy dzieciaki mają w szkołach wolne nauczyciele również.


popołudniami mozna robic co sie chce, takze dorabiac w stajni, jesli ktos ma jeszce czas, ochotę, siły i zostało mu odrobinę głosu w gardle, to prosże bardzo.

jak w kazdym razie , po podliczeni wszystkich za i przeciw doszłam do wniosku ze wole miec ten miesiąć urlopu zamiast dwóch, bez ferii zimowych itp ale za to jednak lepszą pensję, do klozeciku moge wyjśc gdy mam potrzebę, nie musze zabierac z rak ostrych narzędzi, niemusz emalowac scian w klasie anie zbijac gwozdziami rozpadajacych sie mebli , w mojej parcy mam CISZĘ !!!! bo nikt mi sie nie dzre nad uchem z siłą 130Dycbeli , po pracy mam wolną głowę na rózne fanaberie, no i przede wszytkim - NIE OBCHODZI STAN ZDROWIA I ZYCIA OTACZAJACEJ MNEI DZIECIARNI, nie jestem juz za nie odpowiedzialna., mogą się pobić albo spaśc ze schodów - wisi mi to ! No i utrata głosu mi juz nie grozi.
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Dekster
Mam większego konia niż OSM :P


Dołączył: 23 Gru 2005
Posty: 1774
Przeczytał: 0 tematów

Skąd: Płaskowyż tarnowski

PostWysłany: Pon 15:00, 23 Kwi 2007    Temat postu:

A ja ide na turystyke i hotelarstwo.Nie wiem co po tym będe robić,ważne żeby jakieś studia mieć.Na instruktora sie nie nadaje,bo nic nie umiem,ale mi by taka praca pasowała.Zajecia 2x w tygodniu,więc cały tydzień mam wolny na konie.
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Wyświetl posty z ostatnich:   
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum Stajenka Strona Główna -> Boks 1: BIEGALNIA Wszystkie czasy w strefie EET (Europa)
Idź do strony 1, 2, 3, 4, 5  Następny
Strona 1 z 5

 
Skocz do:  
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach

fora.pl - załóż własne forum dyskusyjne za darmo
Powered by phpBB © 2001, 2005 phpBB Group
Regulamin