Forum Stajenka Strona Główna Stajenka
Miejsce, którego nam brakowało :)
 
 FAQFAQ   SzukajSzukaj   UżytkownicyUżytkownicy   GrupyGrupy   GalerieGalerie   RejestracjaRejestracja 
 ProfilProfil   Zaloguj się, by sprawdzić wiadomościZaloguj się, by sprawdzić wiadomości   ZalogujZaloguj 

Szukamy ośrodka w Warszawie i okolicach
Idź do strony Poprzedni  1, 2, 3
 
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum Stajenka Strona Główna -> Boks 1: BIEGALNIA
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
martik
-admin z przypadku-


Dołączył: 17 Lis 2005
Posty: 9231
Przeczytał: 0 tematów

Skąd: Czekolandia
Płeć: Kobieta

PostWysłany: Śro 17:28, 26 Sty 2011    Temat postu:

E, Wojtas! A co Ty sie nie chwalisz? no no Ale fajnie, ze znalazles (znalezliscie) koniora do pracy! Napiszesz cos wiecej o nim, jakies fotki, jaki jest plan? ;>
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
szalonaisa
Jestem szalona... mówią mi ;)


Dołączył: 24 Sty 2007
Posty: 2495
Przeczytał: 0 tematów

Skąd: Gdzie wiatr poniesie :)

PostWysłany: Śro 17:30, 26 Sty 2011    Temat postu:

Wojtas, czy ty piszesz o Siedliskach koło Piaseczna i Panu Januszu?
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Ogryzek



Dołączył: 16 Mar 2009
Posty: 1123
Przeczytał: 0 tematów


PostWysłany: Śro 17:45, 26 Sty 2011    Temat postu:

O proszę, Poster, to jesteśmy sąsiadami Wesoly
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Wojtas



Dołączył: 06 Wrz 2008
Posty: 168
Przeczytał: 5 tematów


Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Śro 17:56, 26 Sty 2011    Temat postu:

Planu żadnego nie mamy, zobaczymy na co koń pozwoli, tak pewnie do wakacji. Na razie i tak ogólnorozwojówka, i odbudowa kondycji. Mojej zresztą też Mruga . Sport wyczynowy i "tryby organizacyjne" zupełnie mi nie w głowie, ale warto pomęczyć siedzenie nawet na metrówkach, żeby na Hubertusa wstyd nie było Wesoly . Generalnie odrabiam teraz to, co straciłem przez parę lat włóczenia się samopas po lasach, bo rok temu wyglądało to już bardzo nieciekawie. Ale do lasu pewnie wrócę, jak tylko się z tą jazdą porządnie pozbieram i uporządkuję, bo z takiej włóczęgi mam jednak najlepszą zabawę. Fotki jakieś zrobię i wrzucę, ale niech futrzak trochę się odpasie, bo przez to ostatnie "urlopowe" przykręcenie diety żebra mu sterczą przez zimowe futro.

Tak, to Siedliska u pana Janusza, a kobyłka nazywała się Citta. Sprzedał ją w końcu, masz o niej jakieś wieści?
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Wojtas



Dołączył: 06 Wrz 2008
Posty: 168
Przeczytał: 5 tematów


Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Śro 18:03, 26 Sty 2011    Temat postu:

Ogryzek napisał:
O proszę, Poster, to jesteśmy sąsiadami Wesoly


No masz, świat jest mały, też tam jeździsz? Jestem tam może z piąty raz, nie licząc jednego czy drugiego wypadu parę lat temu, więc nikogo nie znam. Dziś będę po pracy, tak koło 20 Wesoly
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Ogryzek



Dołączył: 16 Mar 2009
Posty: 1123
Przeczytał: 0 tematów


PostWysłany: Śro 18:08, 26 Sty 2011    Temat postu:

Nie jeżdżę w Posterze, ja okupuję stajenkę ze 2km od Twojej, w Wilczej Górze Wesoly i zaraz tam jadę tanczy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Wojtas



Dołączył: 06 Wrz 2008
Posty: 168
Przeczytał: 5 tematów


Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Śro 19:12, 26 Sty 2011    Temat postu:

W Wilczej u Jurka przy asfaltówce, u Ewy w drewniaku po lewej od osiedlówki, u Wąsika po prawej (nie wiem czy jeszcze prowadzi...), czy u Michała W.-K. w lesie? Acha, była jeszcze jedna stajnia, u Ali Kruszewicz...

Ostatnio zmieniony przez Wojtas dnia Śro 19:34, 26 Sty 2011, w całości zmieniany 1 raz
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Ogryzek



Dołączył: 16 Mar 2009
Posty: 1123
Przeczytał: 0 tematów


PostWysłany: Śro 22:34, 26 Sty 2011    Temat postu:

W Wilczej przy Polnej Wesoly Także pudło Wesoly
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Wojtas



Dołączył: 06 Wrz 2008
Posty: 168
Przeczytał: 5 tematów


Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Śro 23:08, 26 Sty 2011    Temat postu:

Za "moich czasów" nic tam jeszcze nie było. Swoją drogą, zrobił się w tej okolicy niezły jeździecki grajdołek... Szkoda tylko, że ten cholerny deweloper tak spaskudził las.
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
szalonaisa
Jestem szalona... mówią mi ;)


Dołączył: 24 Sty 2007
Posty: 2495
Przeczytał: 0 tematów

Skąd: Gdzie wiatr poniesie :)

PostWysłany: Śro 23:50, 26 Sty 2011    Temat postu:

Fajna z niej kobyłka Wesoly Wszystkie konie u Pana Janusza miały fajny papier Wesoly
Citta miała swój charakter Mruga Lubiłam tę kobyłę. Za moich czasów do jazdy była Citta, Cytra i Hammira, ale to są odległe czasy.

Niestety wieści nie mam, bo dawno tam nie zaglądałam.


Ostatnio zmieniony przez szalonaisa dnia Czw 0:00, 27 Sty 2011, w całości zmieniany 2 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Wojtas



Dołączył: 06 Wrz 2008
Posty: 168
Przeczytał: 5 tematów


Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Czw 10:34, 27 Sty 2011    Temat postu:

Citta po odstawieniu od ciągłego zaźrebiania, i odstawieniu od jazdy (p. Janusz miał coś ze zdrowiem), dostała chyba jakiejś końskiej depresji. Pewnie na skutek nagłej zmiany hormonalnej, mogła się mocno przestawić przez te lata rodzenia, a tu nagle stop. Własne córki wykopały ją, starą alfę, ze stada. Stała sama na padoku, chuda i zabiedzona, i przyplątała się jakaś skórna infekcja nogi. Po pięciu miesiącach pracy, leczenia, czyszczenia, i dobrego żywienia zielonką, wywalczyła sobie znów przewodnictwo w stadzie, i aż miło było na nią popatrzeć. Szybko doszła do siebie, dobre geny zapracowały. Ale z tą nogą nie dało się już do końca sprawy załatwić, i wet powiedział że raczej nie rokuje. Pan Janusz chciał ją komuś sprzedać, bo rotował starsze matki, ale ja potrzebowałem konia zdrowego, zdolnego do większego wysiłku niż ona, i tak się po wakacjach rozstaliśmy. Miała pójść do jakiejś babki, która potrzebowała konia do spokojnej rekreacji, ale w końcu nie wiem co z tego wyszło. A charakter miała niesamowity, miód malina Wesoly Z młodszych została Cofi (tak się ją pisze?) ale w przygotowaniu do sprzedania, Hammira i ze dwie inne były źrebne, tak do jazdy chyba nic już wolnego nie ma.
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
szalonaisa
Jestem szalona... mówią mi ;)


Dołączył: 24 Sty 2007
Posty: 2495
Przeczytał: 0 tematów

Skąd: Gdzie wiatr poniesie :)

PostWysłany: Czw 16:06, 27 Sty 2011    Temat postu:

Co prawda to prawda Citta miała charakter Wesoly Jak ktoś nie wiedział co chce od konia to miał przerąbane Jezyk Znając P. Janusza to pewnie sprzedał ją w dobre troskliwe ręce.
Citta i spokojna rekreacja... Ciekawie to brzmi.
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Wojtas



Dołączył: 06 Wrz 2008
Posty: 168
Przeczytał: 5 tematów


Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Czw 17:10, 27 Sty 2011    Temat postu:

Serio, to był najpokojniejszy koń w całej stajni. Posłuszna jak dziecko, łapała szybko czego od niej chcemy, i tylko lonżę nie bardzo lubiła. W teren można było na niej jechać samemu i zasnąć po drodze, nie płoszyła się niczego. Może po tych przejściach z odstawieniem ciąży tak się zmieniła, pan Janusz wspominał nawet że jak latała ze źrebakami to była żywsza. Też mam nadzieję, że poszła w dobre ręce, bo dała mi dużo fajnej jazdy.
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
szalonaisa
Jestem szalona... mówią mi ;)


Dołączył: 24 Sty 2007
Posty: 2495
Przeczytał: 0 tematów

Skąd: Gdzie wiatr poniesie :)

PostWysłany: Czw 18:24, 27 Sty 2011    Temat postu:

Ona taka była, jak wiedziała, że jeździec nie jest zielony Wesoly Bo jak trafiła na początkującego jeźdźca to... Można było mu współczuć :D Nie wiem czy Marta jeszcze się tam kręci, ale to generalnie ona te konie układała.
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Wojtas



Dołączył: 06 Wrz 2008
Posty: 168
Przeczytał: 5 tematów


Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Czw 20:08, 27 Sty 2011    Temat postu:

Martę widziałem jeszcze jesienią, nota bene uczyła się jeździć u gościa który mnie teraz morduje. Ale sporo się tam zmienia - wpadło jakieś stado pingwinów urwane od Karoliny Wajdy, tak z dziesięć sztuk, i to ich wódz dostał chyba zadanie robienia koni do sprzedaży. Zjawiły się też ze dwie inne babki, a ludzie z pensjonatu też zapraszają swoich własnych guru. Trochę zamieszania jesienią było. Ale sam ośrodek wyszedł panu Januszowi dobry - duże okna i widno w stajniach, zwyczaj trzymania koni na padokach ile wlezie, przyzwoity namiot i podłoże. Plus dobry dojazd, i blisko do lasu. Na zimę wszystkie boksy miał zajęte w obydwu budynkach.
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Wyświetl posty z ostatnich:   
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum Stajenka Strona Główna -> Boks 1: BIEGALNIA Wszystkie czasy w strefie EET (Europa)
Idź do strony Poprzedni  1, 2, 3
Strona 3 z 3

 
Skocz do:  
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach

fora.pl - załóż własne forum dyskusyjne za darmo
Powered by phpBB © 2001, 2005 phpBB Group
Regulamin