Forum Stajenka Strona Główna Stajenka
Miejsce, którego nam brakowało :)
 
 FAQFAQ   SzukajSzukaj   UżytkownicyUżytkownicy   GrupyGrupy   GalerieGalerie   RejestracjaRejestracja 
 ProfilProfil   Zaloguj się, by sprawdzić wiadomościZaloguj się, by sprawdzić wiadomości   ZalogujZaloguj 

Hoof power, biotyna i inne cuda dla zdrowych kopyt
Idź do strony Poprzedni  1, 2, 3, 4, 5, 6, 7
 
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum Stajenka Strona Główna -> Boks 2: AMBULATORIUM
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
ewelina greiner



Dołączył: 22 Gru 2010
Posty: 92
Przeczytał: 0 tematów


Płeć: Kobieta

PostWysłany: Czw 17:46, 06 Sty 2011    Temat postu:

Sankarito rozmawiałam właśnie ze *starym wyjadaczem* Wesoly o puchnięciu tyłów i przekazuje ci co zakodowałam: opoje to problem stawowy u młody koni obciążonych robotą i zle żywionych(niedobór witamin i mikroelementów)Puchnięcie zadnich pęcin to zaburzenie krążenia krwi może być spowodowane nadmiarem białka w paszy ale też paszą złej jakości,zepsutą,zatęchłą,starą... Więc jeśli się taka opuchlizna pojawi trzeba koniowi dać na przeczyszczenie same namoczone w ciepłej wodzie otręby pszenne.Trzeba też chlodzić wodą nogi konia i po jezdzie zawsze też można żelem chłodzącym. Otrębami pszennymi ja sama karmie konie(namoczone z odrobiną oleju,można dodać sieczki) polecam dla klaczy karmiących,do kupienia w każdym młynie ,worek 30kg -15zł. Po ok 4mies.karmiena robi się przerwę 1mies bo w otr.może być trochę drobin-piasku. Dziwie się że twoi weci to olali ,koń się męczył a oni nie widzieli nic do leczenia?
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Liki



Dołączył: 02 Sie 2009
Posty: 136
Przeczytał: 0 tematów

Skąd: Rybnik
Płeć: Kobieta

PostWysłany: Czw 18:42, 06 Sty 2011    Temat postu:

przy skarmianiu otrębami powinno się podawać dodatkowo wapno, ponieważ otręby zawierają fosfor, który w nadmiarze wytrąca wapno Mruga
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
oka



Dołączył: 01 Sty 2011
Posty: 14
Przeczytał: 0 tematów

Skąd: okolice Krakowa
Płeć: Kobieta

PostWysłany: Czw 19:33, 06 Sty 2011    Temat postu:

Sankarito sama zmiana stajni to dla konia spory stres. Obrączka jak najbardziej może powstać na skutek stresu związanego ze zmianą otoczenia i do tego jeszcze zmianą paszy.
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Sankarita



Dołączył: 20 Maj 2008
Posty: 2242
Przeczytał: 3 tematy

Skąd: Górny Śląsk
Płeć: Kobieta

PostWysłany: Pią 12:42, 07 Sty 2011    Temat postu:

Ewelina, Oka, ooo dziękuję za odpowiedź! Bardzo mi pomogła! Teraz się wreszcie wszystko składa na logiczną całość. :D
Chłodzę zawsze po jeździe, w zimie mam taki fajny żel chłodzący, żeby nie lać wodą na mrozie i nie jest źle. Z niedoborami możesz mieć rację, bo nie do końca zgrałam obciążenie pracą do żywienia [w sensie, zagapiłam się i nie dałam w odpowiednim momencie więcej, koń schudł i wtedy mogły pojawić się problemy]. Z pracą starałam się ostrożnie i powoli, rzadko kiedy koń schodził spocony z jazdy i wydaje mi się, że nie pracował jakoś forsownie, więc po prostu spiętroliłam z żywieniem najwyraźniej. Ha, swoją drogą, on miał robione badanie krwi wtedy i usłyszałam, że wszystko w porządku, niedoborów nie ma. Później dostawał musli, po którym nie dość, że zniknęły opoje, to koń dostał jabłek na sierści i wyglądał świetnie [do tego musli chcę wrócić teraz]
Nadmiar białka faktycznie może się zgadzać - stałam w fajnym pensjonacie, gdzie nie oszczedzano na jedzeniu, a stajenny lubił mieć "grubsze" konie....i bardzo chętnie ręka z owsem mu się "trzęsła" nad żłobami, by nasypać więcej niż chce właściciel. Mruga
Właśnie, co teraz? Jest sens wspomóc konia jakąś kuracją na stawy, puki on jeszcze rośnie?
Otrębami też karmię, za niedługo zrobię przerwę. Do tego koń dostaje takie podstawowe witaminy i za niedługo chciałam przejść właśnie na pełnoporcjowe musli, wtedy już bez dodatkowych rzeczy, ale zobaczymy co z tego wyjdzie. W owsie też bardzo dużo fosforu, niestety.
No, cóż, nie widzieli przypadku do leczenia niestety. Może gdybym ja jeździła bmw na niemieckich rejestracjach to mój koń byłby nagle obiektem do leczenia;) ale że nie jeżdżę, to trzeba sobie jakoś radzić. :D
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
ewelina greiner



Dołączył: 22 Gru 2010
Posty: 92
Przeczytał: 0 tematów


Płeć: Kobieta

PostWysłany: Pią 21:33, 07 Sty 2011    Temat postu:

Sankarito na pewno nie ma winy w tym że koń schudł bo za mało w niego pchałaś ,to raczej niedobory typu witaminy i mikroelementy .Te puchnięcie zadnich pęcin wynikło na podobnej zasadzie jak przy ochwacie tzn. nadmierna ilość białka(owies,koniczyna) albo pasza zepsuta powoduje b.duże zakwaszenie w żołądku i jelitach ,powstają z tego toksyny i przenikają do krwi.Z tego te zaburzenia krążenia krwi i limfy powodowały puchnięcie. Nie ma się co doszukiwać twojej winy po prostu ten koń może jest wyjątkowo wrażliwy. Uważam ,że jeśli jeżdzisz na nim rekreacyjnie nie powinnaś go karmić owsem! siano i może jakieś musli.Dobrym dodatkiem jako dawka energii jest dodatek oleju(ja daje rzepakowy 1/3 szklanki dziennie max) .Nawet konie ,które pracują i dostają owies to w dzień wolny i dni wolne od pracy absolutnie nie powinny dostawać owsa! W większości stajni się tego nie respektuje i wychodzą tzw.choroby poniedziałkowe-mięśniochwat czy takie opuchlizny.A weci jak nie wiedzą co jest grane to się zmywają jak u ciebie Wesoly
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Sankarita



Dołączył: 20 Maj 2008
Posty: 2242
Przeczytał: 3 tematy

Skąd: Górny Śląsk
Płeć: Kobieta

PostWysłany: Sob 12:23, 08 Sty 2011    Temat postu:

Ewelino, hmm, czyli po prostu mogło się zdarzyć tak, że pensjonat miał paszę kiepskiej jakości. To w sumie możliwe, bo... tak naprawdę nie znam nikogo, kto regularnie robiłby analizę siana i owsa, które dostaje koń w pensjonacie, patrzy się bardziej ile tego koń dostaje. Druga sprawa, że czasem się po prostu nie wie. I masz rację z tym owsem. Plus do wszystkiego dochodzą mity, że konie od owsa tyją albo, że każdy koń powinien dostać dziennie 3 kg owsa i koń bez owsa nie przeżyje. Już sama byłam w tym wszystkim na maksa skołowana, no, ale, w końcu mój w domu nie dostaje ani trochę owsa, jedynie sporo sianka i musli bezowsowe jak coś więcej jeździmy. Nogi wyglądają fajnie, na szczęście, a koniowi humor dopisuje.Wesoly
Choć czasem dziwiłam się jak to możliwe, że z moim trzeba uważać, bo wszystko po nim widać, a inne konie są karmione "byle czym" tak naprawdę i.... nic się im nie dzieje. szok
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
ewelina greiner



Dołączył: 22 Gru 2010
Posty: 92
Przeczytał: 0 tematów


Płeć: Kobieta

PostWysłany: Sob 15:16, 08 Sty 2011    Temat postu:

Analiza paszy to wąchanie i oglądanie czy nie spleśniało Wesoly Czasem się po prostu zdarzy,że kostka siana zapleśnieje z brzegu,przeoczymy to i kłopot gotowy.Owies nie tuczy!To dawka czystej energii! Koń karmiony owsem pozbawiony możliwości regularnego wysiłku robi się nerwowy,spala się i nawet chudnie,psują się kopyta,a oprócz tego lista chorób jakie mu grożą jest długa.Konie wyścigowe w sezonie wyścigowym dostają ok.5kg owsa.Na moim podwórku owies jest dla żrebaka,a dla innych szkap wyjątkowo w dzień długiej pracy np. w zaprzęgu. Są konie co tekture zjedzą i nic a inne są wrażliwe na każde zmiany. Jest pewne jedno -im bardziej naturalna dieta bogata w błonnik tym mniejsze prawdopodobieństwo schorzeń tego typu. Wesoly
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Sankarita



Dołączył: 20 Maj 2008
Posty: 2242
Przeczytał: 3 tematy

Skąd: Górny Śląsk
Płeć: Kobieta

PostWysłany: Pon 17:17, 10 Sty 2011    Temat postu:

Nie no, wąchałam i oglądałam -> "organoleptyczna" analiza była. Raz se sitko na owies przyniosłam. Mruga
Chodziło mi o analizę chemiczną -> w pensjonacie często nie wiadomo skąd pochodzi siano, które koń dostaje. Można się jedynie domyślać, że jeśli długie, zielone i pachnące, to będzie to 1 pokos, jeśli krótkie, brązowe, to pewnie zamokło = ma mniej witamin, ale.... ja tam własnym okiem nie umiem poznać czy to siano jest pełnowartościowe czy nie jest.:D I chcąc "ustawić" dawkę witamin i minerałów bardzo szczegółowo można taką analizę zrobić, jest to dostępne.
btw, ponawiam pytanie - czy jest sens robić koniowi teraz kurację na stawy czy nie ma sensu?
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
ewelina greiner



Dołączył: 22 Gru 2010
Posty: 92
Przeczytał: 0 tematów


Płeć: Kobieta

PostWysłany: Pon 20:19, 10 Sty 2011    Temat postu:

Sankarito .Jeśli twój koń jest młody i nie ma zdiagnozowanych(rtg) zmian stawowych,zwyrodnień w stawach to jest to nie potrzebne.Opoje to wynik nadmiernej ilości mazi stawowej w wyniku naruszenia torebki stawowej i kiedy się pojawią potrzebne są zastrzyki ze środkiem przeciwzapalnym i odpoczynek. Jeśli konik nie ma opoi tylko wyraznie skrzypi mu czy strzela w stawach to można mu podawać przez jakiś czas suplemnt na stawy i obserwować wyniki .Normalnie zdrowy koń tego nie potrzebuje.Te *prawdziwe* środki na stawy kosztują od 350zł za 1kg .Ja stosuje je dla kobyłki seniorki.Powinno się też podawać przy szpacie. Nie wiem co miałaś na myśli pisząc że twój konik jeszcze rośnie...? stwierdze tylko,że jeśli jezdzi się konia zanim ukończy 4 lata naraża się go na nieodwracalne zmiany w stawach! dlatego stadniny robią rtg stawów ,żeby sprawdzić czy proces kostnienia się zakończył i czy młodziak nadaje się już do treningu. Mruga
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Sankarita



Dołączył: 20 Maj 2008
Posty: 2242
Przeczytał: 3 tematy

Skąd: Górny Śląsk
Płeć: Kobieta

PostWysłany: Pon 21:58, 10 Sty 2011    Temat postu:

Dlatego się pytam czy w ogóle jest sens, bo jeśli już będę kupować to coś porządnego, a porządne = drogie, niestety. Myślałam o Cal Gro Foranu, podaję się rosnącym koniom, a konie rosną ponoć do 7 roku życia, czyli mojemu 2 lata zostały. Mruga Ale chyba się w końcu skuszę. Mając go w domu udaje mi się trochę zaoszczędzić, można wydać na co innego. Wesoly
Wprawdzie dostawał już przez pewien czas jeden suplement na stawy i jakiś efekt faktycznie był, choć suplement mógłby być lepszy.

A strzykać mu strzyka. Wydaje mi się, że to efekt trybu "mieszkanie w stajni i wychodzenie na padoki na dwie godziny". Wsiadałam w wieku lat 3,5 z czego chodził 4-5 razy w tygodniu na stępo-kłusa [żadnych terenów, galopad, hubertusów, stęp w terenie], gdy miał ponad 3,5 roku, potem rok przerwy, pochodził miesiąc w wieku 4,5 lat[tu trochę więcej tych terenów było, trochę więcej galopów] i teraz. Teraz ma 5 lat. Już nie wiem czy dobrze zrobiłam. Tzn, jestem z siebie zadowolona, że i tak tyle czekałam, bo momentami mnie towarzystwo dobijało, śmiejąc się za plecami, że 3-latka mam, a nie wsiadam, że ten koń nic nie robi, że po co ja konia kupiłam i tak dalej. Demotywujące to było, ale obserwowałam konia i wyczekiwałam na moment, kiedy on sam mi powie, kiedy jest gotowy.
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
ewelina greiner



Dołączył: 22 Gru 2010
Posty: 92
Przeczytał: 0 tematów


Płeć: Kobieta

PostWysłany: Wto 15:45, 11 Sty 2011    Temat postu:

Niestety ludzi traktujących konie wyłącznie jako przedmiot rozrywki jest multum.Szybko zajeżdzają mśląc tylko o swoich ambicjach a jak okazuje się ,że koń nie wytrzymuje obciążeń to mówią iż to kiepski wierzchowiec .Najlepiej olewać takich mądrali. Jak twój miał 3,5l to oczywiście można oswajać z lekkim jeżdżcem,stęp i podkłusowanie na liniach prostych i tyle.. i dobrze że zrobiłaś przerwę Wesoly Ja mam własnej chodowli zrebice fiording (ta rasa rośnie do 5 roku życia)ma teraz 2lata 10mies.klaczka biega tylko w teren za starymi.Trafiają się mądrale co radzą mi ją zaprzęgać i siadać mlotek olewam ich i czekam aż będzie miała 5l bo chcę aby mi długo służyła Wesoly Co do suplementu stawowego to upewnij się czy jest ci potrzebny,bo to jest dla koni z problemami stawowymi a nie dla rosnących.może to być zbędny wydatek i może lepiej kupić jakieś lepsze witaminy...? Ja za najlepszy(optymalny skład) na stawy uważam Flexijoint producent Equimins dla naprawdę potrzebujących Mruga 2godziny dziennie na padoku to za mało!!!!!!!!! Jeśli nie możliwy jest padok całodzienny to trzeba konia prowadzać stępem przez godzinę czy śnieg czy deszcz nic nie szkodzi. swobodny ruch i powietrze jest niezbędny bez tego nie ma prawidłowego rozwoju i zdrowego konia wykrzyknik
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Wyświetl posty z ostatnich:   
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum Stajenka Strona Główna -> Boks 2: AMBULATORIUM Wszystkie czasy w strefie EET (Europa)
Idź do strony Poprzedni  1, 2, 3, 4, 5, 6, 7
Strona 7 z 7

 
Skocz do:  
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach

fora.pl - załóż własne forum dyskusyjne za darmo
Powered by phpBB © 2001, 2005 phpBB Group
Regulamin