Forum Stajenka Strona Główna Stajenka
Miejsce, którego nam brakowało :)
 
 FAQFAQ   SzukajSzukaj   UżytkownicyUżytkownicy   GrupyGrupy   GalerieGalerie   RejestracjaRejestracja 
 ProfilProfil   Zaloguj się, by sprawdzić wiadomościZaloguj się, by sprawdzić wiadomości   ZalogujZaloguj 

Czarne perły, czyli fryzy :)
Idź do strony Poprzedni  1, 2, 3 ... 20, 21, 22 ... 31, 32, 33  Następny
 
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum Stajenka Strona Główna -> Boks 1: BIEGALNIA
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
janneke
Niezmiennie wierna... czarnym perłom :)


Dołączył: 24 Sie 2009
Posty: 683
Przeczytał: 0 tematów

Skąd: Śląsk
Płeć: Kobieta

PostWysłany: Wto 18:56, 26 Paź 2010    Temat postu:

Rzepko, jak może pamiętasz, korekcyjne struganie kopyt i "gonienie" z tym związane też już przechodziliśmy...
Janneke nie zaczęła kuleć nagle, nie ma żadnego widocznego urazu, znaczy okazjonalnie, raz mocniej, raz prawie wcale i dlatego żaden z wetów nie jest w stanie postawić diagnozy. Zdajemy sobie niestety sprawę, że aby pojechać do kliniki, gdzie będą mogli ją zdiagnozować, kulawizna musi być widoczna...
Uwierzcie mi, nie jest to dla mnie komfortowa sytuacja, ale mam świadomość, że od dnia, kiedy Janneke jest z nami, mijają już prawie dwa lata, a mała kuleje z małymi przerwami cały czas... I przez cały ten okres, po każdej, najmniejszej nawet oznace kulawizny mała miała wolne. Tylko to nic nie dawało...
Chciałabym po prostu wiedzieć, jak jej pomóc Smutny

Sankarito, Elzy się nic nie ima (na szczęście), więc chodzi pod siodłem cały czas i pracuje.
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
majak
Gruba i ja :-)


Dołączył: 24 Lis 2005
Posty: 6000
Przeczytał: 0 tematów

Skąd: Grodzisk Maz.
Płeć: Kobieta

PostWysłany: Wto 20:16, 26 Paź 2010    Temat postu:

U "nas" ta starsza fryzica (15 lat)miała kualwizn jakoś chyba koło 2007 roku, okulała, diagnoza nie była jednoznaczna. Na zdjeciach wyszło cos dziwnego, wg weta - zagłębienie w kości wielkosci pestki, ubytek, pęknięcie lub dziwny obraz...no i naciągnięte więzadło (zgrubienie). Kobyła miała ogoloną szczotke i została wsadzona w bandarz dla usztywnienia, no i do boksu, troche to trwało. Z rok później pojawiła sie jeszcze raz lekka kulawizna w tej nodze, kobyła znów postałą a potem daliśmy spokój z aresztem i po prostu chodizła na padok.
Teraz chodzi normalnie, ale jednak to są ciężkie konie, zarwacają specyficznie -w miejscu, no bo szyje i głowy mają wysoko i w pionie więc jakos tak łątwiej im robić "zwroty na przodzie" i moze dlatego tu jakieś urazy są.
Druga - odpukać - też nic na razie nie było, ma 9 lat teraz.
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
martik
-admin z przypadku-


Dołączył: 17 Lis 2005
Posty: 9231
Przeczytał: 0 tematów

Skąd: Czekolandia
Płeć: Kobieta

PostWysłany: Czw 9:30, 28 Paź 2010    Temat postu:

Janneke, bardzo mi przykro, ze kulawizna wraca jak bumerang Smutny I oczywiscie, najgorsza jest ta bezradnosc- kiedy chcesz pomoc a nie mozesz, bo nie wiesz jak...
Bardzo ciekawe jest tez ustepowanie kulawizny po "rozruchu". Hm... W sumie, to pewno mozecie sobie podac rece z Boubi Smutny Jej Melodia tez ma niezdiagnozowana kulawizne od dluzszego czasu- taka co pojawia sie i znika... Koszmar dla wlasciciela i cierpienie dla konia, wspolczuje.

I jeszcze pytanko- czy jej kopyta sa teraz w 100% w porzadku?
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
janneke
Niezmiennie wierna... czarnym perłom :)


Dołączył: 24 Sie 2009
Posty: 683
Przeczytał: 0 tematów

Skąd: Śląsk
Płeć: Kobieta

PostWysłany: Czw 9:46, 28 Paź 2010    Temat postu:

Wiesz Martik, właśnie tak często sobie myślę, że możemy sobie z Boubi rękę podać, tyle, że moja Janneke to jeszcze taka młodziutka jest... Smutny

Z kopytami wszystko dobrze. Na wiosnę robiliśmy jej kontrolnie cyfrowe RTG, kość jest już dobrze usytuowana, przy okazji lekarz sprawdził trzeszczki, też ok...
Fakt, że każdy z kowali wspominał, że czarna ma niesamowicie miękki róg kopytowy, ale dostaje oczywiście Kerabol, a wcześniej Ungulat.

Mnie właśnie też zastanawia, dlaczego po rozgrzaniu jest jej wyraźnie lepiej i nie kuleje.
W przyszłym tygodniu szczepimy czarne na grzybicę, więc przy okazji zapytam weta, co to może być i podzielę się tym na Stajence Wesoly
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
martik
-admin z przypadku-


Dołączył: 17 Lis 2005
Posty: 9231
Przeczytał: 0 tematów

Skąd: Czekolandia
Płeć: Kobieta

PostWysłany: Czw 10:07, 28 Paź 2010    Temat postu:

Super Janneke. W sumie to nikt z nas nie zna dnia ani godziny Smutny A taka "dziwna" kulawizna moze dopasc kazdego konia. Warto wowczas wiedziec jakie sa mozliwe przyczyny...
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
pumcia
Lewada? Co to dla nas :P Deeesstaaa!


Dołączył: 18 Lis 2005
Posty: 778
Przeczytał: 0 tematów

Skąd: Sączów/Warszawa

PostWysłany: Czw 15:10, 28 Paź 2010    Temat postu:

Pozdrawiam wszystkich entuzjastów tej rasy! I proszę o poradę. Znajoma prosiła mnie żeby przyjechała i pomogła jej w układaniu dwóch koni. Jeden z nich to właśnie fryz. Przejrzałam ten wątek i wyłuskałam z niego, że skoki oraz prędkość to nie są mocne strony tej rasy.
A czy ktos w praktyce próbował fryza szkolić w skokach choćby w podstawowym zakresie?
Jakie Waszym zdaniem są różnice w szkoleniu fryza a "normalnego" konia wynikające choćby z budowy (osadzenie szyi, rodzaj chodu).
Miałam do czynienia z jednym klaczą fryzyjską do tej pory i moge powiedzieć, że owszem piękna jest ale szkoleniem tak średnio zainteresowana. Wesoly Najbardziej jej się podobało jak mogła sobie stać i być podziwiana Mruga Czy taki przypadek mi się trafił czy to raczej cecha?
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Boubi
Melka i rżysko jest ponad wszystko ;)


Dołączył: 24 Maj 2007
Posty: 4504
Przeczytał: 0 tematów

Skąd: Raciborz-Lozanna

PostWysłany: Czw 15:45, 28 Paź 2010    Temat postu:

janneke napisał:
Najbardziej dobijający jest brak diagnozy albo...ich nadmiar. Janneke była leczona na tyle schorzeń i przewinęło się tylu wetów...


No to witam w klubie!

U nas - OBY NIE ZAPESZYC!!!!!!! - od dwoch miesiecy poprawa... jazdy normalne, w teren glownie, w trzech chodach; a na hali tez cwiczeniowo, tyle, ze unikam ciasnych wolt, bo czuje, ze Melci na zakretach niewygodnie......(ale to moze tylko roztrenowanie i zwiazana z tym sztywnosc).....

Co do dr P..... to chyba wiesz, ze mial juz... juz... dojechac do Zbrosow, ale.... nie dojechal....... Nieco sie wkurzylam, potem ja wyjechalam. Kobyla stala na padoku codziennie.... i jak wrocilam, to juz nie kulala Wesoly Bylismy nawet zdecydowani z Filipem taszczyc ja do Poznania do kliniki, ale na razie temat przycichl......
Co do kliniki w Brnie - to slyszalam, ze sa oni b. dobrzy jesli chodzi o operacje i oprzyrzadowanie, natomiast podobno nie sa najlepszymi diagnostykami.... Kwadratowy (ale to wszystko moga byc ploty...)
Czy u Janneke nie zauwazylas lekkiego kozinca???? Pytam, bo Melcia tak ma (chociaz koziniec nie powoduje kulawizny)...., ale ma tez swoje 16 lat..... wstyd

Aha, zapomnialabym dodac, ze przez trzy miesiace dawalam Melci suplement, ktory przywiozlam z USA (ale chyba w Polsce sa podobne)... Nie wiem czy to ten suplement podzialal, ale na razie jest dobrze...
Podaje linka
[link widoczny dla zalogowanych]

Pumcia,
Z tego co wiem, to fryzy chyba glownie jezdzi sie dresazowo... widzialam wielokrotnie przepiekne pokazy w strojach z epoki na fryzach, ktore robily wszystkie elementy ujezdzeniowe do GP wlacznie..... A co do skokow, no coz , kazdy kon skacze, tylko.... po co????? Kwadratowy


Ostatnio zmieniony przez Boubi dnia Czw 16:16, 28 Paź 2010, w całości zmieniany 1 raz
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
janneke
Niezmiennie wierna... czarnym perłom :)


Dołączył: 24 Sie 2009
Posty: 683
Przeczytał: 0 tematów

Skąd: Śląsk
Płeć: Kobieta

PostWysłany: Czw 16:24, 28 Paź 2010    Temat postu:

Boubi,mówiąc szczerze, o kozińcu nie pomyślałam...
Teraz jestem najbliższa decyzji, żeby Janneke zawieźć do Poznania, ale to jeszcze w fazie planów. Koszty, wiadomo... Smutny
Boubi, dziękuję, poczytam o suplemencie, może uda się go zdobyć w Polsze...

Pumciu, jeśli chodzi o fryzy... Może nie mam zbyt dużego doświadczenia, ale z moimi przebywam już jakiś czas i mogę powiedzieć jedno, niczego nie można generalizować. To prawda, z racji budowy nie są to konie skokowe, ale moje obydwie pokonują bez problemu przeszkody, na przykład w terenie. Lubią wniesienia i bez problemu na nie wchodzą i z nich złażą Wesoly Na ujeżdżalni od czasu do czasu też coś niskiego skaczą, ale tak jak powiedziała Boubi, są to konie dresażowe i oczywiście świetnie nadają się do zaprzęgu.
Jeśli chodzi o chęć do pracy to myślę, że wszystko zależy od charakteru konia, jak w każdej innej rasie. Nasza Elza lubi najbardziej stać i nic nie robić. Niezbyt dobrze reagująca na pomoce, choć właściwie zmotywowana uczy się szybko.
Janneke jest jej przeciwieństwem, wrażliwa, "do przodu", bardzo pojętna i jak na fryza, temperamentna.
Jedno je obydwie łączy, są to konie bardzo zrównoważone, niesamowicie miłe, takie przytulaśne i bardzo szybko przywiązujące się do ludzi.
Prawdziwe czarne perły Wesoly


Ostatnio zmieniony przez janneke dnia Czw 16:26, 28 Paź 2010, w całości zmieniany 1 raz
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
majak
Gruba i ja :-)


Dołączył: 24 Lis 2005
Posty: 6000
Przeczytał: 0 tematów

Skąd: Grodzisk Maz.
Płeć: Kobieta

PostWysłany: Czw 17:58, 28 Paź 2010    Temat postu:

Ta fryzica co neidawno do nas dołączyła - w poprzednim miejscu została nauczona skakać przeszkody do 1m. My nie chcieliśmy nawet tego ogladać bo....jak sie okazało ten koń w galopie nie potrafi nawet zakrętu wziąć - ot polska nauka jazdy....
Po za tym - są rasy bardziej stworzone do skoków, fryzy są dość cięzkie - i skoki niekoniecznie dobrze wpływają na ich nogi - tak jak na zimnokrwiste. Dobrze nauczyc skakać na potrzeby terenowe ale nie iśc w szkolenie iście skokowe Wesoly

Starsza fryzica jest zrobiona do N, jest giętka i zwinna pod siodłem ale jak wyczuje, że ktos jest cienki to będzie się jak najmniej męczyć :D druga nie umie totalnie nic wiec też jestem na początku, ale zasadzie nawet szybko sie uczy (ale to może taki przypadek). Na pewno inaczej troszke noszą, ich zganaszowanie jest bardziej naturalne z racji budowy, nosza głowę dosc wysoko, więc jazda najlepiej w niskim ustawieniu (dążenie do niej) - no w zasadzie to samo co u innyh ras, tyle że czasem jednak fryz z racji budowy jakoś tak inaczej wygląda z siodła Mruga
Bynajmniej ja mam takie odczucia keidy przesiadam sie z Grubej (w poziomie raczej) na fryza (w pionie).
No i galop - ja tu mam dwa konie i dwa zupełnie inne galopy, jeden ciągnący się, jakby sie pazurami z przodów łapała ziemi i podciągała - iście bryczkowy ,druga - z wyrzutem w góę, jak na koniku bujanym :D i jak sie skraca to jeszcze wyżej a krócej.....
Podejzewam, że u nas z racji sprowadzania bardzo róznych tych koni każdy może byc dość różny w odczuciach, wyglądzie, ruchach i pojętności.

Ostatnio znajomi szukali i dotarli gdzieś na południu Pl - kobyłą przypominała bardziej wielkopolaka niz fryza.....
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
janneke
Niezmiennie wierna... czarnym perłom :)


Dołączył: 24 Sie 2009
Posty: 683
Przeczytał: 0 tematów

Skąd: Śląsk
Płeć: Kobieta

PostWysłany: Pią 9:58, 05 Lis 2010    Temat postu:

Króciutko piszę, co na froncie Wesoly
Janneke znaczy nadal, więc zadzwoniliśmy do doktora Przewoźnego i umówiliśmy się na przyjazd do Poznania, do kliniki.
Zdecydowaliśmy razem z dr P., że najlepiej będzie małą zdiagnozować na miejscu, będzie więcej czasu i możliwości.
Janneke będzie tam również sprawdzana pod siodłem.

Wyjazd 14-go listopada... Mam nadzieję, że coś się wreszcie wyjaśni....
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Boubi
Melka i rżysko jest ponad wszystko ;)


Dołączył: 24 Maj 2007
Posty: 4504
Przeczytał: 0 tematów

Skąd: Raciborz-Lozanna

PostWysłany: Pią 10:53, 05 Lis 2010    Temat postu:

Trzymam kciuki... dobrze wiesz, jak temat ten mnie interesuje..... Kwadratowy
Mam nadzieje, ze nie dolaczymy do konwoju..... Kwadratowy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
martik
-admin z przypadku-


Dołączył: 17 Lis 2005
Posty: 9231
Przeczytał: 0 tematów

Skąd: Czekolandia
Płeć: Kobieta

PostWysłany: Pią 11:31, 05 Lis 2010    Temat postu:

Janneke, dobre wiesci w sumie- mam na mysli wizyte, of korz.
Oby badanie przebieglo pozytywnie Powodzenia w diagnozowaniu!
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
janneke
Niezmiennie wierna... czarnym perłom :)


Dołączył: 24 Sie 2009
Posty: 683
Przeczytał: 0 tematów

Skąd: Śląsk
Płeć: Kobieta

PostWysłany: Pon 8:25, 15 Lis 2010    Temat postu:

Janneke już w Poznaniu. Zawieźliśmy ją wczoraj.
Klinika sprawia bardzo pozytywne wrażenie. Bardzo czysto, obszerne, jasne boksy, każdy z oknem, kryta karuzela, duże padoki.
Mała zniosła podróż bardzo dobrze, do boksu weszła jakby mieszkała tam od zawsze, przywitała się z sąsiadem i zaczęła wcinać siano, przedtem sprawdziwszy czy przypadkiem nie ma czegoś w żłobie Mruga
W biurze załatwiliśmy wszystkie formalności, zostawiliśmy paszport i zdjęcia RTG, podaliśmy dane co do preferencji żywieniowych, charakteru Małej, informacji czy chodziła kiedyś w karuzeli i...tyle...

Teraz pozostało czekać. Myślę, że doktor Przewoźny skontaktuje się z nami w najbliższych dniach i czegoś się dowiemy....


Ostatnio zmieniony przez janneke dnia Pon 10:51, 15 Lis 2010, w całości zmieniany 1 raz
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Amasza



Dołączył: 23 Cze 2009
Posty: 2071
Przeczytał: 0 tematów

Skąd: Pszów/okolice Kędzierzyna
Płeć: Kobieta

PostWysłany: Pon 10:39, 15 Lis 2010    Temat postu:

na dobrą strone patrząc to z Janneke niezła turystka Mruga a tak to mam nadzieje ze to nic powaznego i szybko sie z kontuzją uporacie Wesoly
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
janneke
Niezmiennie wierna... czarnym perłom :)


Dołączył: 24 Sie 2009
Posty: 683
Przeczytał: 0 tematów

Skąd: Śląsk
Płeć: Kobieta

PostWysłany: Pon 10:50, 15 Lis 2010    Temat postu:

Masz rację, często się śmiejemy, że zna Polskę lepiej niż niejeden Polak Mruga

Dobrze, że jest bezproblemowa w transporcie, bo kilometry, które przebyła w bukmance można liczyć w tysiącach Wesoly
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Wyświetl posty z ostatnich:   
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum Stajenka Strona Główna -> Boks 1: BIEGALNIA Wszystkie czasy w strefie EET (Europa)
Idź do strony Poprzedni  1, 2, 3 ... 20, 21, 22 ... 31, 32, 33  Następny
Strona 21 z 33

 
Skocz do:  
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach

fora.pl - załóż własne forum dyskusyjne za darmo
Powered by phpBB © 2001, 2005 phpBB Group
Regulamin