Forum Stajenka Strona Główna Stajenka
Miejsce, którego nam brakowało :)
 
 FAQFAQ   SzukajSzukaj   UżytkownicyUżytkownicy   GrupyGrupy   GalerieGalerie   RejestracjaRejestracja 
 ProfilProfil   Zaloguj się, by sprawdzić wiadomościZaloguj się, by sprawdzić wiadomości   ZalogujZaloguj 

Sprzedam konia
Idź do strony Poprzedni  1, 2, 3, 4, 5, 6, 7, 8  Następny
 
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum Stajenka Strona Główna -> Boks 1: BIEGALNIA
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Paskuda
Stajenkowy KO-wiec :)


Dołączył: 03 Kwi 2006
Posty: 5085
Przeczytał: 0 tematów

Skąd: Maroko - Orzepowice

PostWysłany: Sob 21:03, 14 Lis 2009    Temat postu:

Cytat:
A wyboru chłop -koń zawsze wybiąrę konia


NIgdy nie mów nigdy albo zawsze Wesoly Wybory przed którymi stawia nas życie zmieniają nasze poglądy. Przykładów nie będę przytaczać szkoda klawiatury.

Cytat:
Znajomy miał kiedyś podobny problem,który rozwiązał się sam bo kobyła zdechła


Znajomej konia próbowali ratować, stał na pastwiskach i dorastał nawet nie wiedziała co się stało, ze złamaną nogą wieżli go 400 km do kliniki na operację koń padł podczas tej operacji. Obciążono ją kosztami transportu i operację, nikt się jej nie zapytał o zdanie, nikt nie pytał konia jak jedzie mu się w tym transporcie na złamanej nodze. Odechciało jej się koni na zawsze, choć powiedziała jedno, mimo że jest przeciw zabijaniu przyjaciół gdybyć ktos za nią wtedy zdecydował (tak jak bez pytania zdecydowali się na obarczenie jej kosztami) zawieźli tego konia na rzeź i dali jej 500 zł za niego, kupiłaby kolejnego, aby zabić ból po poprzednim.
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Basta



Dołączył: 29 Maj 2008
Posty: 20
Przeczytał: 0 tematów

Skąd: Mazury

PostWysłany: Nie 16:08, 15 Lis 2009    Temat postu:

Witajcie,
Zajrzałam tu na chwilkę i nie udało mi się zachować milczenia.
Konie mam od 30 lat i żeby nikt tego nie odebrał jako przechwałki-świadczy to o moim "podeszłym" wieku i w tym celu to napisałam Mruga
Dla mnie koń jak i każde zwierze to członek rodziny i nie ma opcji- sprzedam bo nie stać mnie na utrzymanie, bo podupada na zdrowiu, bo mi się znudził.
Myślę, że nie można stawiać warunków typu ja lub koń. W moim przypadku odpowiedź jest jedna. Koń. Nawet jeśli serce ma krwawić.
Dlaczego?
Bo koń to zależna od nas istota, sama sobie nie poradzi, a taki pan lub pani stawiająca warunki da sobie radę w życiu. Oczywiście łatwo powiedzieć, wiem że ludzie są różni, mają inne priorytety, inne charaktery. Nie mnie to oceniać. Ale za siebie powiem zawsze:
Jestem odpowiedzialna za każde stworzenie w moim domu, podobnie jak i za swoje dzieci. Nie porzuca się dzieci kiedy nas zdenerwują, kiedy są chore, nie mamy na ich utrzymanie, absorbują nasz czas itd itp.
Ktoś zaraz powie-jak możesz porównywać dzieci ze zwierzakami....
Cóż, może "mam złe podejście do ludzi i zwierząt /tak powiedział mi były mąż/ mam poprzestawiane priorytety"
Mruga
W związku z tym wszystkim jestem szczęśliwą posiadaczką dwójki dorastających młodych ludzi i bandy czworonogów/czytaj nie tylko koni/. Wszyscy oni doprowadzają mnie czasami do szału, nieźle muszę się nagimnastykować żeby zapewnić towarzystwu to co potrzebne.
Nie wyobrażam sobie opcji spokojnego żywota bez problemów związanych z posiadaniem koni-zdrowych, chorych, wrednych...Ale moich, kochanych przeze mnie i mnie kochających, ufnych, nie myślących o tym, że pańcia się znudzi, straci pracę i na tę okoliczność postanowi sprzedać.
Pańcia stanie na głowie i coś wymyśli.
Nigdy nie zamieniłabym swojego życia na inne.
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
rzepka
na grzbiet koński - z płota wchodzę :D


Dołączył: 07 Wrz 2007
Posty: 2426
Przeczytał: 0 tematów

Skąd: Spisz

PostWysłany: Nie 17:55, 15 Lis 2009    Temat postu:

A ja uważam ,że problem leży w ...miłości i szacunku dwojga ludzi. Jeżeli facet stawia kobiecie (ponoć ukochanej, jedynej, itp) warunek: ja albo koń -to świadczy to haniebnie o facecie. O tym ,ze jest egoistycznym bałwanem, przekonanym tylko o swojej wartości i nie szanującym swojej partnerki, jej uczuć, marzeń, przekonań. Czy to prawdziwa miłość? Jeżeli są jakieś warunki?
Nawet, jeżeli kobieta ze strachu przed jego odejściem zrezygnuje ze swoich marzeń -to do końca życia pozostanie w niej żal, uraza, nieufność. Przynajmniej -tak powinno być u kobiet "klasycznych"- wrażliwych, czułych, inteligentnych.
Może w życiu miałam szczęście- ale mój Jędrek -100% góral jakoś cierpliwie znosi moje psy, koty, konie -i nigdy nie stawiał mi warunku "ja albo to całe ZOO" :D Z kolei ja staram sie nie przeginać i przynajmniej uważam, żeby Kirusiowi nie dawać chrupek w Jędrkowym talerzu, sprzątnąć kupę Lisi z Jego buta zanim wróci do domu, zdążyć wygonić Rurę z Jego łóżka kiedy dzwoni do drzwi i nie podbierać kotu mleka z miski kiedy brakuje do Jego porannej kawy niegrzeczny
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Iburg
Lubię rude... Konie i koty :P


Dołączył: 18 Lis 2005
Posty: 7752
Przeczytał: 0 tematów

Skąd: Rybnik

PostWysłany: Nie 18:35, 15 Lis 2009    Temat postu:

rzepka napisał:
Z kolei ja staram sie nie przeginać i przynajmniej uważam, żeby Kirusiowi nie dawać chrupek w Jędrkowym talerzu, sprzątnąć kupę Lisi z Jego buta zanim wróci do domu, zdążyć wygonić Rurę z Jego łóżka kiedy dzwoni do drzwi i nie podbierać kotu mleka z miski kiedy brakuje do Jego porannej kawy niegrzeczny


Rzepko lubię czytać Twoje dowcipne wypowiedzi, a to jest rewelacyjne. Jestem pełna podziwu dla Twojego humoru jupi jupi jupi jupi jupi jupi Ma Kirus szczęście że mu tego mleka nie podbierasz. Mruga
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
bandola_1
Lajkonik z Kamienicy Dolnej :)


Dołączył: 05 Lut 2009
Posty: 2534
Przeczytał: 0 tematów

Skąd: krolewskie miasto Krakow \Kamienica Dn
Płeć: Kobieta

PostWysłany: Nie 21:20, 15 Lis 2009    Temat postu:

ja podpisuje się pod słowami rzepki, a swoja drogą to ciekawe , ze pośród dwudziestu butów , kot zawsze wybierze na toaletę ten chłopski . W moim przypadku to ja wyciągnęłam mojego męża na wieś i nigdy nie słyszałam , ze było tak pięknie a teraz taplamy się w błocie po pas , nigdy nie kazał mi wybierać , a często to on chodzi do stajni konie poić, karmić czy gnój wyrzucać, mimo , że zwierzyniec ja gromadzę. Kwadratowy
Jeśli mój mężczyzna, z którym miałabym spędzić resztę życia kazałby mi z czegokolwiek rezygnować to pogoniłabym go jak najprędzej , bo bycie z kimś to trudna sztuka kompromisu wykrzyknik
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Iandula



Dołączył: 06 Gru 2006
Posty: 6184
Przeczytał: 0 tematów


PostWysłany: Nie 21:36, 15 Lis 2009    Temat postu:

:D zabrzmiało jak :sprawiedliwość sprawiedliwością , byle po naszej stronie", prawdziwy kompromis :D kwiczę jak norka :D
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
rzepka
na grzbiet koński - z płota wchodzę :D


Dołączył: 07 Wrz 2007
Posty: 2426
Przeczytał: 0 tematów

Skąd: Spisz

PostWysłany: Nie 21:44, 15 Lis 2009    Temat postu:

Iandulo, a ile razy Ty musiałaś zgodzić się na męskie wyskoki? Na piwko z kumplami, na rozrzucone skarpetki po domu, na śniadanie przed pracą, na wstawanie nocą do dziecka, na...na...?
To jest właśnie kompromis -my robimy im "dobrze" w życiu, a za to -my mamy prawo mieć konia, psa, kota Kwadratowy .
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Iandula



Dołączył: 06 Gru 2006
Posty: 6184
Przeczytał: 0 tematów


PostWysłany: Nie 22:02, 15 Lis 2009    Temat postu:

ale ja nie mam nic przeciwko takiemu kompromisowi :D
tylko Bandola to jakoś tak zabawnie dla mnie ujęła :D
napisałam bo rozweseliło :D
a to o czym piszesz, to prawda oczywista Mruga
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
bandola_1
Lajkonik z Kamienicy Dolnej :)


Dołączył: 05 Lut 2009
Posty: 2534
Przeczytał: 0 tematów

Skąd: krolewskie miasto Krakow \Kamienica Dn
Płeć: Kobieta

PostWysłany: Nie 22:32, 15 Lis 2009    Temat postu:

Albo ja albo koń to dla mnie zbyt okrutny wybór . Jakbym chciała złote kafelki w łazience i mąż powiedział NIE! bo nas nie stać to ja musiałabym ustąpić -to oczywiste. cwaniaczek
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Forkate



Dołączył: 25 Kwi 2006
Posty: 3332
Przeczytał: 0 tematów


Płeć: Kobieta

PostWysłany: Pon 16:04, 16 Lis 2009    Temat postu:

rzepka napisał:
A ja uważam ,że problem leży w ...miłości i szacunku dwojga ludzi. Jeżeli facet stawia kobiecie (ponoć ukochanej, jedynej, itp) warunek: ja albo koń -to świadczy to haniebnie o facecie. O tym ,ze jest egoistycznym bałwanem, przekonanym tylko o swojej wartości i nie szanującym swojej partnerki, jej uczuć, marzeń, przekonań. Czy to prawdziwa miłość? Jeżeli są jakieś warunki?

Rzepko, DOKŁADNIE. Nie wyobrażam sobie, żeby mi mój chłop postawił taki warunek. Jak można pozbawiać swojej "ukochanej" czegoś, co daje jej szczęście i jest często sensem życia? Strzeliłabym takiego w pysk i kazała się wynosić, ale nie tylko dlatego, że wybrałabym konia, ale przede wszystkim dlatego że śmiałby w ogóle o czymś takim pomyśleć. Bo to, tak jak piszesz, świadczy o jego stosunku do mnie, który w tej sytuacji pozbawiony jest szacunku i troski o moje szczęście, a to chyba jedne z ważniejszych rzeczy w byciu razem...


Ostatnio zmieniony przez Forkate dnia Pon 16:06, 16 Lis 2009, w całości zmieniany 1 raz
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Amasza



Dołączył: 23 Cze 2009
Posty: 2071
Przeczytał: 0 tematów

Skąd: Pszów/okolice Kędzierzyna
Płeć: Kobieta

PostWysłany: Pon 18:07, 16 Lis 2009    Temat postu:

...i dlatego ja mam chłopa z krwi i kości koniarza Mruga chociaz u nas są znowu "sprzeczki" typu - on jezdzi stylem west ja angielskim. No i czasem te style maja inne "poglądy" Jezyk
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
bandola_1
Lajkonik z Kamienicy Dolnej :)


Dołączył: 05 Lut 2009
Posty: 2534
Przeczytał: 0 tematów

Skąd: krolewskie miasto Krakow \Kamienica Dn
Płeć: Kobieta

PostWysłany: Wto 9:33, 17 Lis 2009    Temat postu:

Amasza napisał:
...i dlatego ja mam chłopa z krwi i kości koniarza Mruga chociaz u nas są znowu "sprzeczki" typu - on jezdzi stylem west ja angielskim. No i czasem te style maja inne "poglądy" Jezyk

to tak jak u mnie! spokoj
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Faza



Dołączył: 16 Paź 2009
Posty: 336
Przeczytał: 0 tematów


Płeć: Kobieta

PostWysłany: Wto 12:28, 17 Lis 2009    Temat postu:

mnie na szczęscie udało sie zaszczepic miłosc do zwierzaków u męza. Ten człowiek wychowany od dziecka poprzez całe dorosłe życie w bloku w miescie, dzis nie wyobraża sobie życia bez koni i psiakó. Codziennie jest z konikami, odziennie rozmawia z nimi częstuje smakolykami. Nie jezdzi konno, nie powozi bryczki ale jest z nimi i dzielnie mi przy nich pomaga.Czasem robi głupio, czasem sie sprzeczamy np jego zdaniem Kasia (zimnokrista kobyłka) nie będzie u niego pracowac, po to ją kupił aby zapenic jej nic nie robienie. Jedynie na co pozwala to na jazdę konno lub można Kasię zaprzasc do lekkiej bryczki (i wtedy patrzy na zegarek) nie pozwala nawet na to aby Kasiulka pociągnęła redlo, bronę . I nic go nie przekonuję ,że Kasia to kochany ziemniaczek który czasem powinien popracowac.
Myslę,.ze gdyby nie ręka i perspektywa jeszcze 3 operacji ,napewno Artur prosiłby o lekcje jazdy konnej, nawet moja mama (pani w ieku lat 70-ciu) ambitnie uczy się jazdy konnej. U mnie w domu wszystcy zwariowali jesli chodzi o konie. I napewno Nikt nie mysli o ich sprzedazy , odwrotnie jak wczesniej juz pisalam jesli jakis kon zachoruje a będzie brak pieniązków znów sprzeda sie samochód, zaciągnie kredyt a pieniązki na koniki i ich zdrówko zawsze się znajdą.
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
bandola_1
Lajkonik z Kamienicy Dolnej :)


Dołączył: 05 Lut 2009
Posty: 2534
Przeczytał: 0 tematów

Skąd: krolewskie miasto Krakow \Kamienica Dn
Płeć: Kobieta

PostWysłany: Wto 12:46, 17 Lis 2009    Temat postu:

A ja mam takie pytanie, bo wiele dziewczyn z was ma źrebaki , zaźrebiacie swoje kobyły i co dalej? , co robicie z tymi źrebakami . Pytam z czystej ciekawosci , bo jak kupiłam klacze już zaźrebione ( wcale mi na tym nie zależało) , ale urodziły się piekne i zdrowe i za nic w świecie nie sprzedałabym ich, ale o kolejnym zaźrebieniu nie ma mowy , bo co z taką ilościa koni robić . Nawet nie chcę myśleć o tym co by było gdyby któryś koń powaznie zachorował , a co dopiero jakaś epidemia . Wiec tak serio co robicie ze swoimi źrebakami ? Kwadratowy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Faza



Dołączył: 16 Paź 2009
Posty: 336
Przeczytał: 0 tematów


Płeć: Kobieta

PostWysłany: Wto 13:56, 17 Lis 2009    Temat postu:

Ja tez mam zrebaczka przez przypadek. Mojego kochanego Maszka i też dzieciak zostanie z nami, nie ma mowy abym mogła go sprzedac.
A dziewczyny pewnie ,sprzedadzą, pewnie sprawdzą nowe domki. W koncu ktos musi hodowac konie aby ktoś inny mógł je kupic. Ja nie potrafię , ale dobrze jest ,że są ludzie ktorzy potrafią i hodują wspaniałe wierzchowce.
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Wyświetl posty z ostatnich:   
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum Stajenka Strona Główna -> Boks 1: BIEGALNIA Wszystkie czasy w strefie EET (Europa)
Idź do strony Poprzedni  1, 2, 3, 4, 5, 6, 7, 8  Następny
Strona 7 z 8

 
Skocz do:  
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach

fora.pl - załóż własne forum dyskusyjne za darmo
Powered by phpBB © 2001, 2005 phpBB Group
Regulamin